Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: Lipińscy projkty





Temat: Co się podoba Polakom: Jeśli dom, to dworek z b...
w większości to kwestie gustu. Zamieszczone jako najpopularniejsze
projekty dla mnie są brzydkie. Po co tyle wszystkiego naładować na
ten dom. Ewentualnie pod rozwagę można wziąć Ciekawy po usunięciu
balkonu. Wspomniany na forum dom z huśtawkami podoba mi się od
dawna. Dach płaski - super sprawa. I tu trafiamy na problem - plan
zagospodarowania, a w moim przypadku decyzja o warunkach zabudowy:
dach dwuspadowy lub wielospadowy z kątem nachylenia 35-45, szerokość
do 15m, okap głównej bryły dachu do podłoża do 4m i dachówka
ceramiczna w kolorze naturalnym, ponadto wszystko (elewacje, bryła
itp.) ma nawiązywać do okolicznej architektury i zabudowy
historycznej. I jak tu wybudować nowoczesny dom? Tak jak wspomnieli
autorzy artykułu, trzeba było poświęcić czas na przebrnięcie przez
wszystkie projekty. Niektóre katalogi były szybkie do
przewertowania, bo właśnie te z tą białą obwódką i szprosami
odrzucały już na początku. Ciekawe i kompromisowe były projekty
właśnie Lipińskich. W końcu uznaliśmy, że dla nas ważna jest
funkcjonalność w środku, a nie to, co jest na zewnątrz. Byle nie był
upstrzony ozdobnikami, lukarnami, kolumienkami, bo to i nam się nie
podoba i podraża koszty. W efekcie wybraliśmy gotowca, który w miarę
odpowiadał naszym potrzebom, ale był to kompromis - wygląd stodoły
jakoś zniesiemy, pralnia może być na parterze, najwyzej będziemy
chodzić itd itp. W końcu okazało się, ze różnica w cenie między
gotowcem z adptacją a projektem indywidualnym nie jest tak
olbrzymia, aby nie zdecydować się na ten drugi. Wtedy będzie
konkretnie pod nasze potrzeby. I na tym stanęło. Projekt - do 225 m2
powierzchni całkowitej, użytkowa to ok. 175m2 z projektami
wszystkich instalacji (nawet wentylacji mechanicznej) kosztuje nas
10 000 zł. Architektka w ciekawy sposób rozwiązała wcześniejsze
problemy i nie musimy decydować się na żadne kompromisy. Mamy
wszystko idealnie pod nas zrobione i w środku i na zewnątrz -
minimalistycznie i nowocześnie. Do tego konieczne był jednak dwa
warunki - uzyskaliśmy zgodę na wydłużenie elewacji frontowej i
czekamy na decyzję o możliwości podwyższenia okapu, co umożliwi
zrobić dach dwuspadowy, ale bezokapowy.





Temat: Co ocalić od zniszczenia
Co ocalić od zniszczenia
Brońmy tego, co najcenniejsze.
Prof. Olgierd Czerner, architekt, emerytowany profesor politechniki, założyciel
wrocławskiego Muzeum Architektury i przez 34 lata jego dyrektor.
Należy chronić cenne, wyróżniające się budowle z każdego okresu, oczywiście
także z lat 1949-1989.

Listę ich wolno każdemu układać. Wyboru dla prawnej konserwatorskiej ochrony
dokona służba konserwatorska. Możliwa jest też innego rodzaju ochrona - przez
zapis w planach urbanistycznych czy skutkiem faktu, że znajdują się na obszarze
będącym np. pomnikiem historii.

W przeszłości już niejednokrotnie wyróżniano w fachowej literaturze obiekty,
które zostały teraz pominięte. Kryteriów doboru na ostatnią listę tylko się
domyślam, być może były niewystarczające.

Z opublikowanej w "Gazecie" listy, zaproponowanej przez panią prof. Agnieszkę
Zabłocką-Kos, usunąłbym:

- przystań wioślarsko-żeglarską AZS przy Wybrzeżu Wyspiańskiego,

- kościół pw. św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida,

- i ZETO przy ul. Ofiar Oświęcimskich.

Dwa pierwsze budynki - ze względu na lichą architekturę, trzeci z powodu złej
lokalizacji. ZETO stanęło w poprzek bardzo starej uliczki św. Doroty, którą w
średniowieczu prowadzono skazańców od ratusza na miejsce kaźni.

Dopisałbym natomiast kilka innych obiektów:

- budynki audytoryjne nowego uniwersytetu przy ul. Jolliot-Curie,

- któryś z zachowanych w ogrodzie zoologicznym pawilonów z Wystawy Ziem Odzyskanych,

- dom jednorodzinny przy ul. Oksywskiej 9,

- kamienicę przy ul. Piłsudskiego, narożnik ul. Stawowej,

- trzy atrialne domy jednorodzinne przy ul. Akacjowej 13a, b i c.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Ja dopisałbym jeszcze spoza Wrocławia genialne obserwatorium na Śnieżce,projekt
W.Lipińskiego.





Temat: "Lberalne" PO drenuje budżet na rzecz koscioła !!!
"Lberalne" PO drenuje budżet na rzecz koscioła !!!
Dziś Sejm postanowił dotować świątynię opaczności z budżetu państwa kwotą
20 mln zł. To skrajny idiotyzm. Został on przez media w całości przypisany
PiS-owi.

Fakty są następujące:

Tak dla porządku - bo nie podaje się tego oczywiscie w mediach - zamieszczam
listęposłów PO którzy poparli PiS w sprawie tejże poprawki:

1. Biernacki Marek 2. Biernat Andrzej 3. Chmielewski Stanisław Marcin
4. Fabisiak Joanna 5. Fedorowicz Jerzy Feliks 6. Gadowski Krzysztof
7. Grad Aleksander 8. Gut-Mostowy Andrzej 9. Hibner Jolanta
10.Jarmuziewicz Tadeusz 11. Jazłowiecka Danuta 12. Karpiński Włodzimierz
Witold 13. Kleina Kazimierz 14. Kopacz Ewa 15. Kosecki Roman
16. Koźlakiewicz Mirosław 17. Kulesza Tomasz 18. Lipiński Dariusz
19. Litwiński Arkadiusz 20. Łukacijewska Elżbieta 21. Miodowicz Konstanty
22. Muchacki Rafał 23. Nowak Tomasz Piotr 24. Pierzchała Elżbieta
25. Plocke Kazimierz 26. Radziszewska Elżbieta 27. Raś Ireneusz
28. Rynasiewicz Zbigniew 29. Saługa Wojciech 30. Smirnow Andrzej
31. Świątkowski Maciej 32. Tomaka Jan Walenty 33. Tyszkiewicz Robert
34. Urbaniak Jarosław 35. Wałęsa Jarosław 36. Wilk Wojciech 37. Wolak Ewa
38. Żmijan Stanisław

Kilkanustu posłów PO wstrzyamło się, kilkunastu nie przyszło na głosowanie - w
tym wszechmądry Jan Maria Rokita, który przestraszył się, że "będą kłopoty" :)

Ponadto, że PO poparło jednorazową idiotyczną dotacje w wys. 20 mln zł pichci
COROCZNE wydatki z budżetu w wysokosci ok. 22 mln

"Do dalszych prac w komisjach trafią za to projekty ustaw, które zakładają
przyznanie dotacji z budżetu państwa dla trzech uczelni katolickich. Projekty
ustaw autorstwa PO przewidują, że Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie,
Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna "Ignatianum" w Krakowie oraz Papieski
Wydział Teologiczny we Wrocławiu mają otrzymywać dotacje i inne środki z
budżetu państwa na zasadach określonych dla uczelni publicznych.
Zgodnie z wyliczeniami autorów projektu, koszty wprowadzenia proponowanych
zapisów to ok. 22 mln zł rocznie."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3169112.html
Widać, że pod aksamitnymi kapeluszami kwitnie hipokryzja i całkowity brak
odpowiedzialności za Polskę.

Zaznaczam, że wszystko co opisałem wyżej uważam za skrajne skretynienie osób
zarządzających pieniędzmi publicznymi jednocześnie wskazując prawdziwego raka
na organiźmie Polski jakim jest kosciół katolicki.




Temat: Szczecin się zadłuża, opozycja bije na alarm
tak masz racje, ale pan skarbnik miasta powiedział,
ze przychody miasta zmaleja i dlatego przycieli budzet...

www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=13036
" Mówiąc wprost, jeszcze trzy tygodnie temu wersja projektu budżetu
była bardziej optymistyczna - mówi Lipiński. - Dziś patrzymy
bardziej realistycznie. Przed oddaniem projektu dokumentu do rąk
radnych dostosowaliśmy zapisy do aktualnej sytuacji. Wzięliśmy też
pod uwagę możliwe zmniejszenie się dochodów budżetowych. We wtorek
będę uczestniczył wraz ze skarbnikami innych wielkich polskich miast
w spotkaniu z panią wiceminister finansów. Otrzymamy więc najnowsze
prognozy prosto ze źródła."

Kabel, nie chce mi sie tłumaczyc, ze jak wywala Ciebie z pracy,
a w domu zona powie, ze czas bys wział kredyt i kupił
nowy telewizor plazma 50 cali z kinem domowym oraz
wczasy dla calej rodziny na Kanarach na miesiac...
to chyba nie wezmiesz kredytu na konsumpcje?

Musisz myslec o tym z czego masz chleb!

A pan Krzypek podwyzsza podatki... od nieruchomosci i transportu!
Nadto w gore poszla woda, bo splacamy inwestycje,
mowi sie, ze prad ma zdrozec o 60 proc.....
a u nas BAL!

O orientacji oana prezydenta swiadczy to,
ze jeszce dwa miesiace temu piał na łamach gazety :

"Czyli decyzja o budowie hali z własnych pieniędzy jest już podjęta.
Jaki zakłada pan harmonogram prac?

- Jeszcze tej jesieni startujemy z przetargami. Wiosną chcemy
wprowadzić wykonawcę na plac budowy.

Jak długo ma trwać budowa?

- W ciągu 36 miesięcy hala ma definitywnie powstać. Ja się już nie
wycofam. Budujemy ją. Jeśli nie my, to kto? Jeśli nie teraz, to
kiedy? Mamy wszystko. Projekt, pozwolenie na budowę, dobry rating,
niezłe przychody."

A mamy jesien... czy juz były przetargi?
Czy tylko tak pie...ł...




Temat: PO za dotacją na świątynię opaczności ale to mało!
PO za dotacją na świątynię opaczności ale to mało!
Dziś Sejm postanowił dotować świątynię opaczności z budżetu państwa kwotą
20 mln zł. To skrajny idiotyzm. Został on przez media w całości przypisany
PiS-owi.

Fakty są następujące:

Tak dla porządku - bo nie podaje się tego oczywiscie w mediach - zamieszczam
listęposłów PO którzy poparli PiS w sprawie tejże poprawki:

1. Biernacki Marek 2. Biernat Andrzej 3. Chmielewski Stanisław Marcin
4. Fabisiak Joanna 5. Fedorowicz Jerzy Feliks 6. Gadowski Krzysztof
7. Grad Aleksander 8. Gut-Mostowy Andrzej 9. Hibner Jolanta
10.Jarmuziewicz Tadeusz 11. Jazłowiecka Danuta 12. Karpiński Włodzimierz
Witold 13. Kleina Kazimierz 14. Kopacz Ewa 15. Kosecki Roman
16. Koźlakiewicz Mirosław 17. Kulesza Tomasz 18. Lipiński Dariusz
19. Litwiński Arkadiusz 20. Łukacijewska Elżbieta 21. Miodowicz Konstanty
22. Muchacki Rafał 23. Nowak Tomasz Piotr 24. Pierzchała Elżbieta
25. Plocke Kazimierz 26. Radziszewska Elżbieta 27. Raś Ireneusz
28. Rynasiewicz Zbigniew 29. Saługa Wojciech 30. Smirnow Andrzej
31. Świątkowski Maciej 32. Tomaka Jan Walenty 33. Tyszkiewicz Robert
34. Urbaniak Jarosław 35. Wałęsa Jarosław 36. Wilk Wojciech 37. Wolak Ewa
38. Żmijan Stanisław

Kilkanustu posłów PO wstrzyamło się, kilkunastu nie przyszło na głosowanie - w
tym wszechmądry Jan Maria Rokita, który przestraszył się, że "będą kłopoty" :)

Nie dość, że PO poparło jednorazową idiotyczną dotacje w wys. 20 mln zł to
jeszcze pichci COROCZNE wydatki z budżetu w wysokosci ok. 22 mln

"Do dalszych prac w komisjach trafią za to projekty ustaw, które zakładają
przyznanie dotacji z budżetu państwa dla trzech uczelni katolickich. Projekty
ustaw autorstwa PO przewidują, że Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie,
Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna "Ignatianum" w Krakowie oraz Papieski
Wydział Teologiczny we Wrocławiu mają otrzymywać dotacje i inne środki z
budżetu państwa na zasadach określonych dla uczelni publicznych.
Zgodnie z wyliczeniami autorów projektu, koszty wprowadzenia proponowanych
zapisów to ok. 22 mln zł rocznie."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3169112.html
Widać, że pod aksamitnymi kapeluszami kwitnie hipokryzja i całkowity brak
odpowiedzialności za Polskę.

Zaznaczam, że wszystko co opisałem wyżej uważam za skrajne skretynienie osób
zarządzających pieniędzmi publicznymi jednocześnie wskazując prawdziwego raka
na organiźmie Polski jakim jest kosciół katolicki.




Temat: Sejm dał 20 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej
PO dało 20 mln zł na Świątynię i jeszcze im mało!
Dziś Sejm postanowił dotować świątynię opaczności z budżetu państwa kwotą
20 mln zł. To skrajny idiotyzm. Został on przez media w całości przypisany
PiS-owi.

Fakty są następujące:

Tak dla porządku - bo nie podaje się tego oczywiscie w mediach - zamieszczam
listęposłów PO którzy poparli PiS w sprawie tejże poprawki:

1. Biernacki Marek 2. Biernat Andrzej 3. Chmielewski Stanisław Marcin
4. Fabisiak Joanna 5. Fedorowicz Jerzy Feliks 6. Gadowski Krzysztof
7. Grad Aleksander 8. Gut-Mostowy Andrzej 9. Hibner Jolanta
10.Jarmuziewicz Tadeusz 11. Jazłowiecka Danuta 12. Karpiński Włodzimierz
Witold 13. Kleina Kazimierz 14. Kopacz Ewa 15. Kosecki Roman
16. Koźlakiewicz Mirosław 17. Kulesza Tomasz 18. Lipiński Dariusz
19. Litwiński Arkadiusz 20. Łukacijewska Elżbieta 21. Miodowicz Konstanty
22. Muchacki Rafał 23. Nowak Tomasz Piotr 24. Pierzchała Elżbieta
25. Plocke Kazimierz 26. Radziszewska Elżbieta 27. Raś Ireneusz
28. Rynasiewicz Zbigniew 29. Saługa Wojciech 30. Smirnow Andrzej
31. Świątkowski Maciej 32. Tomaka Jan Walenty 33. Tyszkiewicz Robert
34. Urbaniak Jarosław 35. Wałęsa Jarosław 36. Wilk Wojciech 37. Wolak Ewa
38. Żmijan Stanisław

Kilkanustu posłów PO wstrzyamło się, kilkunastu nie przyszło na głosowanie - w
tym wszechmądry Jan Maria Rokita, który przestraszył się, że "będą kłopoty" :)

Nie dość, że PO poparło jednorazową idiotyczną dotacje w wys. 20 mln zł to
jeszcze pichci COROCZNE wydatki z budżetu w wysokosci ok. 22 mln

"Do dalszych prac w komisjach trafią za to projekty ustaw, które zakładają
przyznanie dotacji z budżetu państwa dla trzech uczelni katolickich. Projekty
ustaw autorstwa PO przewidują, że Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie,
Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna "Ignatianum" w Krakowie oraz Papieski
Wydział Teologiczny we Wrocławiu mają otrzymywać dotacje i inne środki z
budżetu państwa na zasadach określonych dla uczelni publicznych.
Zgodnie z wyliczeniami autorów projektu, koszty wprowadzenia proponowanych
zapisów to ok. 22 mln zł rocznie."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3169112.html
Widać, że pod aksamitnymi kapeluszami kwitnie hipokryzja i całkowity brak
odpowiedzialności za Polskę.

Zaznaczam, że wszystko co opisałem wyżej uważam za skrajne skretynienie osób
zarządzających pieniędzmi publicznymi jednocześnie wskazując prawdziwego raka
na organiźmie Polski jakim jest kosciół katolicki.



Temat: POLSKA - OGROMNE KOSZTY UTRZYMANIA KK PRZEZ BUDŻET
PiS i PO na wyscigi pakują klerowi kieszenie !!!
PO za dotacją na świątynię opaczności ale to mało!

Dziś Sejm postanowił dotować świątynię opaczności z budżetu państwa kwotą
20 mln zł. To skrajny idiotyzm. Został on przez media w całości przypisany
PiS-owi.

Fakty są następujące:

Tak dla porządku - bo nie podaje się tego oczywiscie w mediach - zamieszczam
listęposłów PO którzy poparli PiS w sprawie tejże poprawki:

1. Biernacki Marek 2. Biernat Andrzej 3. Chmielewski Stanisław Marcin
4. Fabisiak Joanna 5. Fedorowicz Jerzy Feliks 6. Gadowski Krzysztof
7. Grad Aleksander 8. Gut-Mostowy Andrzej 9. Hibner Jolanta
10.Jarmuziewicz Tadeusz 11. Jazłowiecka Danuta 12. Karpiński Włodzimierz
Witold 13. Kleina Kazimierz 14. Kopacz Ewa 15. Kosecki Roman
16. Koźlakiewicz Mirosław 17. Kulesza Tomasz 18. Lipiński Dariusz
19. Litwiński Arkadiusz 20. Łukacijewska Elżbieta 21. Miodowicz Konstanty
22. Muchacki Rafał 23. Nowak Tomasz Piotr 24. Pierzchała Elżbieta
25. Plocke Kazimierz 26. Radziszewska Elżbieta 27. Raś Ireneusz
28. Rynasiewicz Zbigniew 29. Saługa Wojciech 30. Smirnow Andrzej
31. Świątkowski Maciej 32. Tomaka Jan Walenty 33. Tyszkiewicz Robert
34. Urbaniak Jarosław 35. Wałęsa Jarosław 36. Wilk Wojciech 37. Wolak Ewa
38. Żmijan Stanisław

Kilkanustu posłów PO wstrzyamło się, kilkunastu nie przyszło na głosowanie - w
tym wszechmądry Jan Maria Rokita, który przestraszył się, że "będą kłopoty" :)

Nie dość, że PO poparło jednorazową idiotyczną dotacje w wys. 20 mln zł to
jeszcze pichci COROCZNE wydatki z budżetu w wysokosci ok. 22 mln

"Do dalszych prac w komisjach trafią za to projekty ustaw, które zakładają
przyznanie dotacji z budżetu państwa dla trzech uczelni katolickich. Projekty
ustaw autorstwa PO przewidują, że Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie,
Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna "Ignatianum" w Krakowie oraz Papieski
Wydział Teologiczny we Wrocławiu mają otrzymywać dotacje i inne środki z
budżetu państwa na zasadach określonych dla uczelni publicznych.
Zgodnie z wyliczeniami autorów projektu, koszty wprowadzenia proponowanych
zapisów to ok. 22 mln zł rocznie."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3169112.html
Widać, że pod aksamitnymi kapeluszami kwitnie hipokryzja i całkowity brak
odpowiedzialności za Polskę.

Zaznaczam, że wszystko co opisałem wyżej uważam za skrajne skretynienie osób
zarządzających pieniędzmi publicznymi jednocześnie wskazując prawdziwego raka
na organiźmie Polski jakim jest kosciół katolicki.




Temat: KONKURS-Sala Koncertowa we Wrocławiu.
KONKURS-Sala Koncertowa we Wrocławiu.
7 maja 2004 r. w Klubie Radnego Urzędu Miasta odbyło się
inauguracyjne posiedzenie Komitetu Honorowego do spraw Budowy Sali
Koncertowej we Wrocławiu z udziałem inicjatorów tej idei Prezydenta Wrocławia
oraz Rektora Akademii Muzycznej im. K. Lipińskiego we Wrocławiu. Zaproszenie
do Komitetu Honorowego przyjęli rektorzy wrocławskich uczelni,
przedstawiciele świata kultury, biznesu, władz. Posiedzeniu przysłuchiwali
się dziennikarze.
Podczas spotkania Andrzej Kosendiak - Doradca Prezydenta Wrocławia
ds. Kultury przedstawił założenia tej prestiżowej inwestycji - budowli
reprezentacyjnej dla miasta, zlokalizowanej w centrum, na placu Wolności, w
pobliżu innych instytucji kultury - Opery Dolnośląskiej i Muzeum Miejskiego.
Budowla, oprócz wielkiej sali koncertowej (ok. 1800 miejsc) o najwyższych
parametrach akustycznych zawierać będzie także m.in. salę kameralną,
przestrzeń wystawienniczą, fonotekę i księgarnię muzyczną, centrum informacji
kulturalnej, zaplecze gastronomiczne, pomieszczenia dla biznesu i sale
konferencyjne oraz podziemny, wielopoziomowy parking itp.
Przedstawiono również harmonogram prac na najbliższy okres, które
obejmują: wyłonienie firmy konsultingowej ds. akustyki - rozstrzygnięcie
przetargu planowane jest na początek lipca tego roku. Wtedy ogłoszony
zostanie konkurs na projekt koncepcyjny obiektu, którego wyniki poznamy
prawdopodobnie pod koniec 2004 roku. Następnie zostanie powołany podmiot
inwestorski, wykonany projekt we współpracy z wyłonioną firmą konsultingową
oraz przetarg na wykonawstwo robót budowlanych.
Przewidywany czas realizacji inwestycji to 4 do 5 lat. Właścicielem
obiektu będzie miasto oraz Akademia Muzyczna. Inwestycja finansowana zostanie
z funduszy europejskich, z dotacji Ministerstwa Kultury oraz z budżetu
Wrocławia. W tym roku na wstępne prace związane z budową sali miasto
przeznaczyło 1 mln 500 tys. zł. Drugie tyle zadeklarowało Ministerstwo
Kultury.

Można się już po mału przymierzać.Przewidywany koszt obiektu ok.100mln zł.



Temat: "Rocznica zagłady Huty Pieniackiej" /GW-Opole/
liberum_veto napisał:
Poseł Paweł Kowal(PiS), były wiceszef MSZ w rządzie Jarosława Kaczyńskiego,
przygotowuje projekt uchwały dotyczącej uczczenia Polaków
pomordowanych na Kresach. – Jesteśmy im to winni – uważa Kowal.

Ubiegłoroczna kampania na rzecz uznania za ludobójstwo banderowskich zbrodni
przynosi chyba powoli efekty.

www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1511
Pomysł uczczenia przez Sejm ofiar bestialskich mordów UPA budzi ostrożną
aprobatę przedstawicieli innych klubów.

– Jestem za, ale projekt uchwały powinien trafić do Prezydium Sejmu, by wspólnie
opracować ostateczną wersję – uważa poseł Dariusz Lipiński (PO) z Komisji Spraw
Zagranicznych. Poparcie deklaruje również Lewica. – Należy uczcić naszych
rodaków zamordowanych przez UPA – nie ma wątpliwości ks. Tadeusz
Isakowicz-Zaleski. – Ale powinniśmy nazwać te zbrodnie zgodnie z prawdą:
ludobójstwem. Inaczej nie ma sensu.

Dodaje, że rozmawiał już o tym z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. – Zapewnił, że
przedstawi sprawę na Komitecie Politycznym PiS – twierdzi ks. Isakowicz-Zaleski.

Już wiadomo, że Sejm nie zdąży przyjąć uchwały przed obchodami 65. rocznicy
mordu w Hucie Pieniackiej. Za to jeszcze w tym tygodniu do MSZ trafi
interpelacja posłów PiS Sławomira Zawiślaka i Zbigniewa Girzyńskiego, wzywająca
polską dyplomację do należytego uczczenia ofiar UPA w Hucie Pieniackiej. –
Budowa dobrych stosunków polsko-ukraińskich nie może oznaczać przyzwolenia na
fałszowanie naszej historii – podkreśla Zawiślak.

Rację ma ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – "...powinniśmy nazwać te zbrodnie
zgodnie z prawdą: ludobójstwem. Inaczej nie ma sensu."

"Elyty" zdają sobie chyba sprawę, że jeśli znowu stanie się inaczej to problem
będzie nabrzmiewał dalej.




Temat: jakiego projektu szukac??
Wybierz np. LMB 46 od pańswta Lipińskich z Wrocławia. Są na necie. My
wybralismy rok temu i troche zmienielismy (jak chcesz wiedziec co to podaje
meila:agulie@o2.pl). Jesteśmy bardzo zadowoleni, gyż dom jest mały ale:
1) ma 5 pokoi
2) wyrażnie oddzielone dwie strefy: dzienna i nocną: a to w praktyce okazuje
sie b. istotne
3) jest ułożenie jak w amerykańskim domku: wchodzisz i masz salon, z kuchnią na
środku zlew/ewent. okap
4) salon i kuchnia oswietlone są pieknymi oknami szczegolnie w wykuszu(tam okna
180cm)i dwa małe 40cm(chodzi mi o długość gornej ramy)
5)nad schodami mamy okno>bzdura teraz tego nie robić, jesli na rynku jest tyle
atrakcyjnych cenowo okien>a przez to nigdy nie bedziemy w dzien zapalać swiatła
na schodach
6)w łazience okno jest ulokoowane nieco wyżej> cel: po co ma ktoś wam sie na
tylek patrzeć> pdkreślam, że nadal jest wiele nowych projektów z oknami na
wysokości kibla albo wanny > pomyślcie,czy będzie wam sie zawsze chciało
zasłaniać rolety/ewent. kupić zabielone do połowy okno, ale po co przepłacać za
parametry okna jak można je poprostu wyżej umieścić
7) jeśli chcecie mały domek to niestety kuchnia bedzie troche mała, pomyślcie o
tym że w niej musi sie dużo zmieścić, a wic okno powinno byc srednio duże, gdyż
miłoby było mieć lodowkę i parę szefeczek wiszących> jest to pokój dziennych i
duperelki kuchenne trzeba pochować przed gośćmi, dlatego zmieniliśmy okno (5te
w pomiszczeniu, i tak jest bardzo jasno)na ciut miniejsze niż w projekcie.
8) jesli stać was na powiekszenie garazu jednostanowiskowego o jeszcze jedno>
to ludzie zróbcie to> w sumie pewnie i tak bedziecie lub macie dwa auta, po co
jedno ma moknąc, w USA nikt nie robi małych garaży > pozatym garaż i tak stanie
sie kiedyś cześciową rupieciarnią, przeciż trzeba gdiześ gromadzić nikomu
niepotrzebne już sprzety:)

pozdrawiam,i jeśli chcece więcej pogadać odsyłam na meila.
Agni



Temat: Słowiańszczyzna, a Unia Europejska
Sojusz Madryt-Warszawa
Twierdzą Nicea

ZOBACZ TAKŻE

• Pozostańmy przy Nicei (26-09-03, 19:32)
• Stawka większa niż Nicea (26-09-03, 18:37)

Łukasz Lipiński, mar 26-09-2003, ostatnia aktualizacja 26-09-2003 21:19

"Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego" - tak ministrowie spraw
zagranicznych Polski i Hiszpanii bronią korzystnego dla obu krajów nicejskiego
systemu głosowania w Unii.

Na tydzień przed startem konferencji międzyrządowej, która ma przyjąć nową
unijną konstytucję, Ana de Palacio i Włodzimierz Cimoszewicz opublikowali
wczoraj wspólny artykuł w prestiżowym "Financial Times". Oba kraje chcą, by
konstytucja UE, której projekt ma być przyjęty do końca roku, nie zmieniała
nicejskiego systemu głosowania (co jest planowane na 2009 r.).

Według ustaleń z Nicei Rada UE będzie podejmowała decyzję, gdy poprze ją:
przynajmniej połowa krajów (po rozszerzeniu - 13) w których mieszka minimum 62
proc. populacji całej UE oraz wyposażonych w odpowiednią liczbę głosów
przyznaną każdemu z krajów podczas morderczych nocnych negocjacji na szczycie w
Nicei trzy lata temu. Polska i Hiszpania mają ich 27, tylko o dwa mniej niż
wielka czwórka - Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.

Według projektu konstytucji niknie trzecie, obecnie najważniejsze kryterium.
Zostaje: poparcie połowy krajów i osłabiony do 60 proc. wymóg populacji całej
UE. Decyduje więc proste kryterium populacji, co zwiększa wpływ eurogigantów.
To rozwiązanie popierają głównie Niemcy i Francja.

Palacio i Cimoszewicz argumentują:

nie należy zmieniać systemu, którym kierowali się obywatele nowych członków w
niedawnych referendach;

nie warto odrzucać rozwiązania, które nie zostało jeszcze sprawdzone w praktyce
(wejdzie w życie w 2004 r.);

niebezpiecznie jest tak zwiększać rangę najludniejszych państw. Trzy z nich
mogłyby blokować decyzje Unii;

wbrew obiegowym opiniom głosowanie w nowym systemie nie będzie prostsze niż w
nicejskim.

"Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego" - kończą de Palacio i
Cimoszewicz.

Czy to wspólny front Polski i Hiszpanii? Publicysta konserwatywnego dziennika
ABC Ramon Perez Maura tonuje nastroje: - List jest raczej demonstracją
solidarności. Ministrowie chcieliby zachować stary system, ale raczej w to nie
wierzą. Unia ewoluuje. Kiedy się pisze dla niej konstytucję, wszystko może się
przewrócić do góry nogami.




Temat: Tężnia coraz bliżej
Tężnia coraz bliżej
Ruszają prace związane z przygotowaniem dokumentacji na budowę tężni w
Pyrzycach. W piątek w Urzędzie Miasta odbył się oficjalny pokaz koncepcji
projektu. Podpisano też umowę na wykonanie studium wykonalności inwestycji
oraz dokumentacji.
Podpisy na dokumencie złożyli m.in. przedstawiciele Narodowego oraz
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Było to
konieczne, bo obie instytucje są udziałowcami pyrzyckiej geotermii, która
będzie dostarczać leczniczą solankę do tężni. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie
z planem, to jej budowa będzie mogła ruszyć jeszcze w tym roku. Moim marzeniem
jest, aby do końca sierpnia uzyskać pozwolenie na budowę mówi burmistrz
Pyrzyc, Kazimierz Lipiński.
Koszt inwestycji szacuje się na niecały milion zł. Gmina będzie się starać,
aby do budowy tężni dorzuciła się Bruksela. Dlatego Pyrzyce wystąpią o
dofinansowanie inwestycji w ramach unijnego programu Interreg IIIA. K.
Lipiński zapowiada, że będzie się starał zainteresować tężnią innych, którzy
mogą pomóc finansowo w jej budowie.
Dodajmy, że w Polsce takich obiektów jest zaledwie kilka, a w całej Europie
kilkanaście. Ich liczba jest uzależniona od źródeł solanki. Tężnie to wysokie
budowle, do których pompuje się wody geotermalne. Wokół takich obiektów tworzy
się specyficzny mikroklimat, zbliżony do morskiego, bogaty w jod i inne
mikroelementy. Dzięki temu w tężniach panują doskonałe warunki do leczenia
inhalacyjnego m.in. tarczycy i górnych dróg oddechowych. Pomysł wybudowania
takiego obiektu w Pyrzycach zrodził się podczas kontaktów z partnerskim
miastem Bad Sulze (Niemcy), gdzie tężnia istniała. Obie gminy mając bogate
zasoby solanki postanowiły wspólnie wykorzystać ją do celów leczniczych. Będą
ze sobą współpracować, gdyż ich wody geotermalne są różne (w niemieckiej
przeważa sól, w pyrzyckiej woda).
/kurier.sz/




Temat: Jaka trasa dla szybkiej trasy kolejowej?
Jaka trasa dla szybkiej trasy kolejowej?
Znalazłem taką odpowiedź na interpelację w sprawie szybkiej kolei Dariusza
Lipińskiego www.dariuszlipinski.pl/strona/index.php?
MENU=static&CAT=1&ID=66

Niestety na stronach Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa takich
informacji nie ma. Chyba?

Może ktoś cos wie bliżej, które trasy wybrano?

"Projekt budowy linii kolejowej dużych prędkości Warszawa-Łódź-Wrocław/Poznań
znajduje się na wczesnym etapie prac koncepcyjnych. Rozważane są różne
warianty przebiegu tej linii. Centrum Naukowo-Techniczne Kolejnictwa
opracowało wstępne studium wykonalności dla tej inwestycji, mające na celu
przeanalizowanie wszystkich możliwych przebiegów takiej linii zarówno pod
względem realności przyjętych założeń, możliwych do osiągnięcia korzyści, jak
i związanych z realizacją danej opcji kosztów oraz efektywności ekonomicznej
inwestycji. Ogółem ocenie poddano 7 wersji lokalizacji linii, przy czym do
dalszych analiz w ramach standardowego studium wykonalności rekomendowano dwa
warianty, zakładające jej poprowadzenie z Warszawy przez Łódź w kierunku
Sieradza i Kalisza, gdzie rozwidlałaby się na dwa ciągi, prowadzące
odpowiednio do Poznania i Wrocławia. Różnica pomiędzy nimi polega na
usytuowaniu miejsca rozgałęzienia linii. Realizacji podlegał będzie wariant,
jaki w toku prowadzonych dalszych analiz okaże się efektywniejszy
ekonomicznie i charakteryzował się będzie lepszą relacją koszt/efekt.

Obecnie spółka PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzi prace związane z
przygotowaniem przetargu na opracowanie dokumentacji technicznej oraz
standardowego studium wykonalności dla tego projektu. Przetarg ten wyłoni
firmę, która przygotuje ww. dokumenty."




Temat: (GW) Bezrobotni mają szansę na własny biznes
(GW) Bezrobotni mają szansę na własny biznes
(GW) Bezrobotni mają szansę na własny biznes

kars
2009-07-23, ostatnia aktualizacja 2009-07-23 15:53

Ponad 1,5 mln zł ma na realizację projektu "Własny biznes" filia Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Radomiu. Bezrobotny, który weźmie udział w projekcie, może dostać nawet 40 tys. zł.

Realizacja programu rozpocznie się w sierpniu, weźmie w nim udział 30 osób z regionu radomskiego. Są jednak pewne warunki. Urząd planuje, by połowę stanowili długotrwale bezrobotni, którzy mają powyżej 50 lat bądź nie ukończyli 25. roku życia. Pozostali zaś to mają być bezrobotni ze wsi lub miasteczek liczących do 25 tys. mieszkańców. Prowadzona zaś przez nich działalność nie może być związana z rolnictwem.

Na co mogą liczyć zakwalifikowani do udziału w projekcie? Oprócz jednorazowej dotacji mogą ubiegać się o wsparcie pomostowe, czyli otrzymywać przez pół roku ok. 1 tys. zł miesięcznie na pokrycie m.in. składek ZUS. Wezmą też udział w szkoleniu "ABC przedsiębiorczości" oraz warsztatach z zakresu finansów. Każdy też po zarejestrowaniu własnej firmy przez sześć kolejnych miesięcy skorzysta z indywidualnych i grupowych konsultacji z zakresu finansów, prawa i przedsiębiorczości.

- Takie kompleksowe wsparcie pozwoli przyszłym przedsiębiorcom nie tylko otrzymać niezbędny zastrzyk gotówki na pierwsze inwestycje, ale także wiedzę i umiejętności potrzebne do prowadzenia firmy - informuje Wiesława Lipińska, rzeczniczka prasowa WUP.

Na całym Mazowszu projekt będzie realizowany w sześciu filiach WUP. Jak szacują urzędnicy, z pomocy skorzysta 166 osób. Dla 158 zagwarantowano jednorazową dotacje. Pozostali otrzymają pomoc szkoleniową i doradczą potrzebną do założenia firmy.

Pieniądze na ten cel pochodzą z Programu Operacyjnego "Kapitał Ludzki". Radomska filia WUP przeznaczy na ten cel łącznie ponad 1,5 mln zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom




Temat: sie porobilo
Zagranica
Zeby nie bylo, ze to tylko niechetnie PiSowi media narodowe. Oto glosy
zagraniczne (oha, no tak, to miedzynarodowy spisek CIA ukartowany przeciwko
PiSowi, z udzialem Marsjan, bo oni zawsze odgrywaja role, jesli chodzi o
Polske):
Le Soir: " Premier Jarosław Kaczyński stracił wiarygodność, a projekt budowy IV
Rzeczypospolitej jest w rozsypce - tak belgijski dziennik "Le Soir" komentuje
ostatnie wydarzenia w Polsce.
"Nazwa partii Prawo i Sprawiedliwość stała się śmiechu warta" - pisze dziennik
w obszernej korespondencji z Warszawy.
"Sprawa jest przesądzona: premier stracił wiarygodność, a jego projekt budowy
IV Rzeczypospolitej narodowej, katolickiej i solidarnej jest w rozsypce" -
zauważa gazeta. Jej zdaniem "cyniczne targowanie się" ministra Adama
Lipińskiego z Renatą Beger stoi w rażącej sprzeczności z hasłami odnowy
moralnej głoszonymi przez PiS."

"Die Welt": upadek obyczajów w Warszawie.
Rozpad koalicji jest "żenujący i brudny"; nawet jeśli polski rząd chce
zrealizować kilka zaszczytnych celów, to starając się utrzymać za wszelką cenę
władzę naraża na szwank dobre imię kraju - napisał w czwartek niemiecki
dziennik "Die Welt".
Gnauck przypomina na wstępie polskie przysłowie: "Z kim się zadajesz, takim się
stajesz"!!!!!!!!!!!

Austria: "Der Standard" o Polsce: Nie lepsi niż poprzednicy .
"Ta partia, twór braci bliźniaków Jarosława i Lecha Kaczyńskich, obiecywała
osuszenie korupcyjnego bagna ery postkomunistycznej i stworzenie czystej
Polski, tak zwanej czwartej republiki. Po trzech kwartałach u władzy "Prawo i
Sprawiedliwość" może zaprezentować bilans, który pod względem kumoterstwa,
intryg i korupcji spokojnie zwycięża w porównaniu z każdym poprzednim rządem od
czasu transformacji" - donosi "Der Standdard".

Węgry: "Magyar Hirlap": Polska zarażona węgierskim wirusem
Jeśli Węgrzy wydali się w oczach Zachodu naiwni, ponieważ zaskoczyły ich
kłamstwa polityków, to co Zachód może sobie teraz myśleć o Polsce? A co też
myśleli Polacy? Że po co powstają koalicje, jeśli nie dla pieniędzy i władzy?
**********************
Nic dodac, nic ujac.




Temat: Szkolenie nad morzem dla Urzedu Miasta-drogo
Szkolenie nad morzem dla Urzedu Miasta-drogo
Ludzie prezydenta nad morzem
Głośno było w ostatnich tygodniach o szkoleniach, które odbywali
pracownicy opieki społecznej czy też szczecińskiego portu. Szkolili
się w zakresie walki ze stresem w ośrodkach nadmorskich z basenami i
saunami. Wywołało to liczne krytyczne komentarze, nie tylko
dziennikarzy.

W miniony weekend na nadmorskie szkolenie do ośrodka „Prawdzic” w
Niechorzu wybrali się pracownicy szczecińskiego Urzędu Miasta. Jak
czytamy na stronach internetowych obiekt dysponuje basenem z
jakuzzi, a koszt pobytu jednej osoby (razem z posiłkami) wynosi 115
zł na dobę. Wiadomo jednak, że po sezonie letnim klient może cenę
negocjować i zapłacić mniej. Wszak konkurencja nie śpi.

O przebiegu szkolenia otrzymaliśmy sygnał od jednego z naszych
Czytelników, który był obserwatorem pobytu magistrackich urzędników.
Kolacja była naprawdę uroczysta, a stół bogato zastawiony -
powiedział nam. W biurze prasowym UM uzyskaliśmy potwierdzenie, że
takowa impreza się odbyła. Jak nas poinformował Robert Grabowski
tematem trzydniowego szkolenie była „Etykieta w kontaktach
zawodowych”.

„Szkolenie kosztowało blisko 23 tys. zł, z czego około 10 tys. zł
było dofinansowane z projektu Mechanizm Finansowy Europejskiego
Obszaru Gospodarczego. W sumie uczestniczyło w nim 25 osób, w tym
wiceprezydenci - Beniamin Chochulski i Krzysztof Nowak, Stanisław
Lipiński - skarbnik miasta, Ryszard Słoka - sekretarz UM. W jednym
dniu szkolenia brał udział Piotr Krzystek prezydent Szczecina” -
czytamy w mailu przesłanym do redakcji.

Gdy podzielimy 23 tys. zł na 25 uczestników to wychodzi 920 zł za
osobę. Dwa noclegi razy 115 za osobę dają 230 zł. Przemnożone przez
25 uczestników dają kwotę 5750 zł. Na co zatem wydano pozostałe 19
tys. zł? Pytanie ta zadałem R. Grabowskiemu. Jak nam powiedział
szkolenie prowadziła szczecińska firma ADS Consulting. Wiceprezes
spółki Małgorzata Grad powiedziała nam, że wykładowcą była
konsultantka i trenerka kształtowania wizerunku Uniwersytetu
Gdańskiego Elżbieta Żurek. Grad dodała, że wykładowcy za godzinę
kasują od kilkuset do kilku tysięcy zł.

Mirosław KWIATKOWSKI




Temat: PiS: Drzewiecki dla Krakowa i Chorzowa nie zrob...
PiS: Drzewiecki dla Krakowa i Chorzowa nie zrob...
"W sierpniu 2005 r. władze Polskiego Związku Piłki Nożnej zadecydowały, że
Polska zgłasza do Euro 2012 cztery miasta: Warszawę, Wrocław, Gdańsk i
Chorzów. Nominowano je jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, gdy kandydatem
do zwycięstwa była jeszcze PO. Nieoficjalnie mówiło się, że prezes Michał
Listkiewicz postawił na Wrocław ze względu na Schetynę i Gdańsk, za którym
stoi Donald Tusk. - To nie jest żadna tajemnica, że wówczas wiele czasu
poświęciłem na forowanie Wrocławia. I wtedy nasza oferta została uznana za
najlepszą - twierdzi Schetyna.
Po wygranych przez PiS wyborach premier Kazimierz Marcinkiewicz i minister
sportu Tomasz Lipiec powołali Komitet Organizacyjny Euro 2012, który
unieważnił wcześniejsze nominacje. Walka o Euro zaczęła się od nowa. Kilka dni
temu okazało się, że Wrocław i Chorzów wypadły z rywalizacji. Na ich miejsce
wskoczyły Poznań i Kraków. Stało się tak z powodów politycznych.
- Za Krakowem są ministrowie z tego miasta Zbigniew Ziobro i Zbigniew
Wassermann. Za Poznaniem lobbował premier Marcinkiewicz, który jest z
Wielkopolski. Teraz dolnośląscy posłowie PiS-u robią z siebie bohaterów.
Twierdzą, że walczą o Wrocław, a przecież to ich premier, minister i komitet
organizacyjny wyrzucili Wrocław spośród kandydatów - denerwuje się Grzegorz
Schetyna.
Adam Lipiński, sekretarz stanu w kancelarii Rady Ministrów: - Dziwią mnie te
opinie pana Schetyny i martwi, że nie chce przyłączyć się do akcji. Nie
zgadzam się z nim, że wybór miast jest decyzją polityczną. O wyborze mają
decydować względy merytoryczne. Dopilnuję tego. Obiecuje także, że sprawdzę
dlaczego Wrocław, który miał pewne miejsce w pierwszej czwórce, nagle z niej
wypadł.
Ostatecznie decyzja o wyborze miast zapadnie po świętach. - Mamy ogromną
dokumentację, z którą do piątku ciężko będzie się zapoznać - tłumaczy Piotr
Gawron, dyrektor Sztabu Projektu ds. Euro 2012. Zwyciężą najlepiej
przygotowane oferty. Żadne lobbowanie tu nie pomoże - zapewnia."
Ciekawe kto w Polsce rządził 24 kwietnia 2006 roku gdy wybrano na Euro 4
miasta i 2 dodatkowe? KaziuM z PiS!!




Temat: dzisiejszy"Los Angeles Time" o braciach Kaczynskic
dzisiejszy"Los Angeles Time" o braciach Kaczy
kodek33 napisał:

> smutne jest to, że Polacy tak dobrze wypowiadają sie o rządzie w
zachodnich pismach

W jakich?! Napewno nie w LAT. I nie w tym artykule.

Z lektury tegoz wylania sie mocno nieciekawy wizerunek braci K. i
drogi, jaka obrali, a cytaty z prof. Wnuka Lipinskiego i Walesy
tylko potwierdzaja przygnebiajace wrazenie.
Premier Polski jest przedstawiony jako indywiduum dziwniejsze niz
przybysz z kosmosu: dorosly czlowiek mieszkajacy razem z matka,
odmawiajacy zalozenia konta w banku itp., itd.
Sa to poniekad drobne rzeczy niemniej najzupelniej nie do pomyslenia
w amerykanskiej rzeczywistosci.
Bracia funkcjonuja jako postaci z jakiej niesamowitej bajki, z ich
obsesjami, lekami, podejrzliwoscia, az trudno uwierzyc, ze Polska
lezy w Europie a nie jakims chorym Disneylandzie.

Jaroslaw Kaczynski, the head of the ruling Law and Justice Party and
widely regarded as the shrewd strategist and heavyweight political
power behind the duo, lives at home with his mother and famously
refused to open a bank account for fear that he could be framed by a
saboteur surreptitiously depositing funds in it.

Ciekawe, ze nawet w amerykanskiej prasie poparcie Kaczynskich dla
projektu umieszczenia systemu obrony rakietowej, jest przyjmowane ze
zdziwieniem. Sami Amerykanie nazywaja ten pomysl kontrowersyjnym.

Cytowana jest rowniez niemiecka prasa, wg ktorej, cytuje: "Polacy
zasluguja na nasza solidarnosc. Oczywistym jest, ze sa rzadzeni
przez dwoch szalencow /lunatics/" [Der Tagesspiegel]

"In Germany, where the press was already referring to the Polish
leaders as the "poison dwarfs," there were predictable signs of
outrage. "The Polish people deserve our solidarity. They are
obviously ruled by two lunatics," wrote a columnist for Der
Tagesspiegel."

Takie opinie nie biora sie znikad.((

Zachecam do lektury.




Temat: Cala prawda o PiS-ie
Cala prawda o PiS-ie
Partia , ktora obecnie rzadzi naszym krajem wspolnie ze swoimi "znakomitymi"
koalicjantami jest tworem conajmniej dziwnym! Jaroslaw kaczynski zxakladal
juz w swoim politycznym zyciu kilka partii.Na poczatku wspolorganizowal
Partie Chrzescijanskiej Prawicy w 1990 roku,pozniej przyszedl projekt o
nazwie " Porozumienie Centrum" .Pc to byl dziwny twor skladajacy sie
jednoczesnie z bylych aparatczykow komunistycznych takich jak obecny minister
skarbu Wojciech Jasinski lub obecny szef TVP Andrzej Urbanski a takze osob
pokroju Gosiewskiego,Suskiego,Lipinskiego(afera tasmowa) czy Putry.Bracia
Kaczynscy liczyli ze PC wygra wybory i przejmie wladze! Na szczescie byly to
tylko zludzenia o "potedze" PC.Glosna w pozniejszym czxasie byla
afera ,ktorej poczatek datuje sie za rzadow Olszewskiego i jego ekipy,afera
nielegalnego finansowania PC z publicznych pieniedzy,Kaczynscy do dzis nie
potrafia sie z tych zarzutow wytlumaczyc,zaaslaniaja sie tym ze to efekt "
ataku politycznego na ich osoby" .Conajmniej smieszne i malo przekonywujace
tlumaczenia!Gdy Kaczynscy mieli swoje PC ,obok dzialalo Przymierze Prawicy
skupionej wobec wielu obecnych politykow PiS.Przymierze Prawicy bylo partia
bohaterka afery z ministrem Paulbickim i rowniez nielegalnym finansowaniem!PC
i PP wchodzilo w sklad porozumienia Komitetu AWS.W tym miernym ukladzie
Kaczynscy wiedli prym,natomiast w niedalekiej przyszlosci poklocili sie z
Walendziakiem,Dobroszem(dzis LPR ) oraz Fedorowiczem(dzis LPR) .Jaroslaw
Kaczynski pod koniec kadencji Sejmu 97-01 wpadl na pomysl utworzenia PiS na
fali wydumanrj przez nich popularnosci Lecha Kaczynskiego!utworzyli nawet
kolo poselskie w uwczesnej konczacej sie kadencji Sejmu.W pozniejszym okresie
PiS tworzyli oprocz bylych dzialaczy PC i PP wielu czlonkow ZCHN i starego
ROP! Mierny element polityczny , ktory sie tam zebral mamy watpliwa okazje
obserwowac dzis.Tacy politycy jak wspomniany Jasinski czy Urbanski a takze
Jurgiel,Zawisza,Mezydlo,Stryjska,Gosiewski ,Szczyglo,Jerzy Polaczek to
wszystko miernoty polityczne , ktore dla realizowania wlasnych komercyjnych
interesow zaczelo dzialac w PiS! Prawo i Sprawiedliwosc zafundowalo nam
Polakom "odnowe moralna " w wykonaniu wyzej wymienionych imbecyli
politycznych dodajac do tego kryminalistow z Samoobrony oraz oszolomow z
LPR,mamy niezla bande , ktora stara sie stworzyc IV RP. Na szczescie ta ich
chora misja jest skazana na niepowodzenia! Juz niedlugo nastapi ich
polityczny koniec!



Temat: Coś dla dzieci z rodzicami
Coś dla dzieci z rodzicami
Na nasze październikowe spotkanie zatytułowane
„W zaczarowanym jesiennym ogrodzie” w ramach projektu
pt. „Artystyczna Niedziela z Mamą i Tatą” serdecznie zapraszamy
dzieci w wieku 3-12 lat z rodzicami.

Podczas zajęć plastycznych przeniesiemy się na moment do słonecznego
ogrodu, z szeleszczącymi liśćmi, jesiennymi kolorowymi kwiatami i
warzywami i nie tylko.
Na zakończenie proponujemy spektakl pt. "Na leśnej polanie"

Na leśnej polanie… to piękna opowieść o tym, co nas w lesie może
spotkać i jak wygląda życie na leśnej polanie! Choć jest ono pełne
przygód i niezwykłych historii to pamiętajmy, że rodziców należy się
słuchać – bo wszędzie dobrze, ale w domu, obok taty i mamy najlepiej!

Udział biorą:
Skrzateczka – Patrycja Lipińska – aktorka, wokalistka, absolwentka
Państwowego Studium Piosenkarskiego w Poznaniu. Uczestniczka
telewizyjnego programu Droga do Gwiazd. Występowała w serialach TV:
M jak miłość, Kryminalni, Egzamin z życia, Klan. Współpracowała z
teatrem Studio Buffo – występowała w musicalu Metro.

Kasia, Czerwony Kapturek – Malwina Cyrych – absolwentka
Nieformalnego Studia Rozwoju Talentów. Piosenkarka, animatorka.
Występuje podczas imprez organizowanych przez Pro Arte.

Skrzatka – Izabela Wilczak – autorka scenariusza bajki Na leśnej
polanie…, absolwentka Wydziału Pedagogiki Instrumentalnej Akademii
Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie. Od 1999 r. prowadzi własną
agencję artystyczną Pro Arte. Jest aktorką, śpiewa, układa
scenariusze koncertów oraz imprez artystycznych realizowanych przez
Pro Arte.

Wstęp wolny

Dom Kultury "Rakowiec", Ochota
ul. Wiślicka 8, 02-114 Warszawa
tel/Fax 022 823 66 72, 97
www.rakowiec.art.pl

autobusy: Wiślicka 157,172,186,512
tramwaje: Dickensa 7,9,32



Temat: Od jutra Białoruś będzie miała Rację
Od jutra Białoruś będzie miała Rację
Sława!
Od jutra Białoruś będzie miała Rację
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3175148.html

ZOBACZ TAKŻE

• Wsparcie demokratycznej opozycji. Radio dla Białorusi (01-02-06, 00:00)
• Niemcy stworzą radio dla Białorusi (27-01-06, 00:00)

SONDAŻ

Czy radio dla Białorusi przyczyni się do uświadomienia społeczeństwa
białoruskiego i do rozwoju ruchów demokratycznych?

67%
Nie (2480)

33%
Tak (1212)

Liczba oddanych głosów: 3692

IAR, pi 21-02-2006, ostatnia aktualizacja 21-02-2006 11:25

Białorusini będą mogli nareszcie usłyszeć niezależne informacje. Jutro po
południu rozpoczyna nadawanie z terytorium Polski i Litwy Białoruskie Radio
Racja. Zapowiadany od dawna projekt finansowany na razie przez rząd Polski
wreszcie doczekał się realizacji.

Stacja ma emitować przede wszystkim rzetelne i niezależne informacje tworzone
przez białoruskich dziennikarzy mieszkających na Białorusi i w Polsce. Wiktor
Stasjuk jeden z twórców stacji powiedział IAR, że liczy, na to że rozgłośnia
wpłynie na zmianę świadomości politycznej wszystkich Białorusinów, nawet
jeszcze przed marcowymi wyborami.

Adam Lipiński, minister z kancelarii premiera, zapewnił, że polski rząd i
dziennikarze będą wpierali stację. Zapewnił, że będzie to profesjonalna
nowoczesna stacja z dobrą muzyką i prawdziwymi wiadomościami.

Audycje będą nadawne naziemnie na falach 103,8 FM z Litwy, a z Polski na
falach 105,5 FM. Najdalszy zasięg będą miały audycje nadawane na falach
średnich z masztu w Katowicach-Korzęcinie i pokryją 2/3 obszaru Białorusi.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie



Temat: Autostrada A2 bez tajemnic
Sarna nie przejdzie pod autostradą [DŁ]
Na 58-kilometrowym odgrodzonym odcinku autostrady A2 w województwie łódzkim
zaplanowano budowę tylko jednego przejścia dla zwierząt – w okolicach Zimnej
Wody w Nadleśnictwie Grotniki. Będzie to przejście pod autostradą o szerokości
18,5 metra. Budowniczowie chcą także przystosować do przejść dla zwierzyny
mosty nad Bzurą i Cisówką. Nie przewiduje się jednak ani jednego przejścia w
Nadleśnictwie Poddębice.

Zdaniem specjalistów, to stanowczo za mało, a na dodatek przejścia te nie będą
dostosowane dla płowej zwierzyny.

– Z przepustów pod autostradami, szczególnie tak wąskich, skorzystać mogą żaby
oraz norowce, takie jak lisy i dzikie króliki – mówi prof. Józef Curzydło,
polski koordynator Europejskiej Sieci Infrastruktury Ekologicznej. – Na pewno
nie przejdzie tamtędy gruba zwierzyna: jelenie, łosie, sarny i dziki.
Potwierdziły to obserwacje pięciu przejść nad autostradą opolską, też wąskich i
wybetonowanych. Co dopiero mówić o przejściu pod Zgadza się z tą opinią Jolanta
Błasiak z Wydziału Ochrony Lasu Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych i podaje
przykłady sprawdzonych na Zachodzie przejść dla zwierzyny, budowanych nad
autostradami. – Mają do 200 metrów szerokości i są zalesione – opisuje.

– Projektowane miejsca przejść konsultowane były z nadleśnictwami, przez które
przebiegać będzie autostrada – wyjaśnia Zbigniew Paliński, wicedyrektor
łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Leśnicy mają jednak wątpliwości. – Otrzymaliśmy wprawdzie mapy z przebiegiem
autostrady, ale z propozycją naniesienia na nich... sugerowanych miejsc budowy
przejść – mówi Józef Lipiński, nadleśniczy z Grotnik. – Projekt był już
zamknięty, więc faktyczne szlaki migracji zwierzyny nie zostały na nim
uwzględnione.

(or) - Dziennik Łódzki
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/454040.html




Temat: Dlaczego zagłosuję na PIS?
1)Ustawa o słuzbie cywilnej-nie będzie konkursów na wyższe stanowiska w administracji-wszak tylko członkowie i sympatycy PIS gwarantują kompetencję i inteligentną wizję IV RP więc trzeba w tym odcinku przyspieszyć, a media się czepiają
2)Centralne Biuro Antykorupcyjne z M. Kamińskim(pozdrowienia od demokraty gen. Pinocheta!) na czele-może dużo i pod obiektywną kontrolą sejmu IV RP nie przekroczy uprawnień jak by chciały media -znowu się czepiają
3)Krajowa Rada Sądownictwa wg projektu Ziobry (oraz nowela wg prezydenta) z jej członkami wybieranymi przez Sejm. Z nas ci oni, jak z żebra : z Sejmu!!!Przecież to wygrana demokracji!!!!!!-oj GW GW... demokracji nie rozumie? Chce przyśpieszenia czy nie chce?
4)A Narodowy Instytut Wychowania?-lekcje patriotyzmu wpisują się w koncepcję prawdziwego wychowania Polaka-Katolika przy zmienionym już statucie MIN. Edukacji Narodowej.Wreszcie zdrowe i moralne postawy(matura z religii?)wydostaną się z wora relatywizmu!
5) zmiana ordynacji wyborczej przeprowadzona w sposób cyniczny dla zawłaszczenia bezwlędnej większościowej władzy-czy to juz początek państwa totalitarnego z CBA na czele i ustawą lustracyjną jako elementami eleiminowania niewygodnych?
6) obsesyjna naprawa krzywd z przeszłości zasłania ogląd problematyki bieżącej do rozwiązania(środki unijne,dostosowywanie prawa , prywatyzacja) wzrost gospodarczy (wypracowany przez o zgrozo!!! lewicę, dwukrotnie juz ratującą nasze państwo przed bankructwem po rządach postsolidarności)służy tylko i wyłącznie rozdawnictwu co niestety bardzo uderza w gospodarkę i inwestycje w Polsce
7)brak a raczej żenująca polityka zagraniczna kompromitująca nas w oczach Europy-psucie stosunków z wszystkimi, nieprzemyślane fajerwerki pomysłów nie konsultowane z eurodeputowanymi, z innymi członkami rządu
8)Beger -nagana!!Mojzesowicz-upomnienie A Lipiński(który nawet ie przeprosił jak Mojzesowicz co? (namawiał Beger do przejścia do PIS robiąc to samo co Mojzesowicz!!) Nie został ukarany przez Sejmowa Komisję ds. Etyki!!!!!!!!!!! Hipokryzja to jest czy coś gorszego? Jak bys to nazwał?
9) znudziło mi się wyliczanie



Temat: metro na Kasprowicza
Dziekuje nascendi za glos rozsadku. O to mi wlasnie chodzilo - projekty powinny
byc konsultowane z ludzmi, ale szczegolowe decyzje powinny byc podejmowane
przez specjalistow, a nie w glosowaniu powszechnym. My wszyscy mozemy za to
wybierac prezydentow i radnych, ktorzych owych specjalistow potem zatrudnia. I
w tym konkretnym przypadku do wladzy powinny byc kierowane pretensje, a nie do
metra, ktore wybiera najlepszy wariant budowy przy ustalonych przez wladze
warunkach.
Przepraszam za ostry ton, ale nie lubie gdy ktos bezmyslnie krytykuje nie
proponujac nic w zamian i gotow jest zablokowac kazda inwestycje, bo "halasuje"
albo "moj piesek nie bedzie mial gdzie srac". Poki co widze, ze najbardziej nie
podoba sie to, ze tunel bedzie budowany odkrywkowo, a nie tarcza. Prosze wiec
oburzonych o zastanowienie sie, co proponuja w zamian i co o tym moga myslec
inni mieszkancy Warszawy. Pierwsza opcja w zamian to brak metra - nie ma metra,
nie ma problemu z budowa - ale tutaj obawiam sie, ze wiekszosc sie z Wami nie
zgodzi: sadze, ze mieszkancy Bielan jednak chcieliby miec metro, a juz na pewno
mieszkancy Tarchomina zaglosuja wszyscy za metrem przy hucie (+ tramwaj przez
most). Druga opcja w zamian to budowa tarcza, trwajaca dluzej, np. 6 a nie 3
lata, i duzo drozsza (przyjmijmy chwilowo, ze dwa razy). W tym wypadku
mieszkancy Bielan pewnie sa za, ale przypuszczam, ze przeglosowani zostaliby w
glosowaniu ogolnomiejskim - wiekszosc warszawiakow wolalaby wydac te kase na
szkoly czy drogi, niz na ochrone drzew po jednej stronie pasa zieleni posrodku
ulicy Kasprowicza na odcinku Duracza-Oczapowskiego z wylaczeniem odcinka al.
Zjednoczenia-Lipinska, gdzie bedzie stacja wiec i tak czy owak wykopki musza
byc. "A wogole to po co tam metro, i tak mi sie nie przyda, nigdy nie pojade na
to syfne blokowisko wrzecionskie"
Budowa metra to nie malowanie klatki schodowej w moim bloku, to inwestycja
calego miasta i w sugeruje wziac pod uwage interes miasta i wiekszosci jego
mieszkancow, a nie tylko czubka swojego nosa. A pretensje kierowac pod wlasciwy
adres - sprawy ogolne: Magistrat, sprawy szczegolowe (kolor scian stacji,
objazdy w czasie budowy): Metro Warszawskie sp. z o.o.



Temat: Może lotnisko w Radomiu?
Może lotnisko w Radomiu?

Warszawskie Okęcie zakorkowane, dzieją się tam dantejskie sceny, bo rocznie
odprawia się 8 milionów pasażerów.

Rozwiązaniem miał być Modlin. Przebudowa wojskowego lotniska miała zakończyć
się w tym roku. To nie uda się na pewno. Zmienia się bowiem koncepcja
finansowania portu.
- Projekt poprzedniego rządu zakładał wydanie przez Przedsiębiorstwo
Państwowe Porty Lotnicze na inwestycję w Modlinie 100 mln zł. W zamian PPL
miało dostać tylko 49 proc. udziałów - usłyszeliśmy w Ministerstwie
Transportu. - Poprzednie decyzje były w naszym rozumieniu niegospodarne. Nie
możemy na nie pozwolić, choć rozumiemy potrzebę szybkiego otwarcia
regionalnego portu pod Warszawą - zaznaczał w rozmowie z nami minister
transportu Jerzy Polaczek.

Teraz inwestycję mają współfinansować lokalne samorządy. Czy znajdą na to
pieniądze? - Jesteśmy bardzo zainteresowani utworzeniem lotniska w Modlinie.
To jednak dopiero początek drogi. Na razie Mazowsze przeznaczyło w swoim
budżecie 15 mln zł ten cel. Być może będziemy się starali o unijne pieniądze
na modernizację lotniska - mówi Wiesława Lipińska, rzeczniczka marszałka
Mazowsza.

Dziś dla spółki Port Lotniczy Modlin zmiany oznaczają jedno - opóźnienia.
Jakie? - Trudno mi komentować, bo jeszcze nie mamy oficjalnych decyzji -
zaznaczał wczoraj prezes PLM Marek Sidor. Przyznał jednak, że jeśli szybko
nie będzie konkretnej decyzji w sprawie finansowania, pierwszym realnym
terminem oddania lotniska będzie lato 2008 r.

W Ministerstwie Transportu usłyszeliśmy, że zmienia się też koncepcja budowy
dużego lotniska dla centralnej Polski. - Wciąż nie ma dobrej analizy, czy
takie lotnisko w ogóle jest potrzebne. Choć poprzednie władze zleciły już
analizy, gdzie ono ma powstać, rząd nie ma pieniędzy na budowę, która
pochłonęłaby miliardy dolarów - stwierdził nasz rozmówca.

Więcej informacji:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3672546.html



Temat: Dziękuje
trasa, rowery, perspektywy
Rozpoczęcie przebudowy trasy AK planowane jest na rok 2010. Wcześniej nie jest
to możliwe z uwagi na brak zastępczej przeprawy mostowej, zaś później też nie
bardzo, bo stan techniczny mostu nie pozwoli na dłuższą eksploatację. Zatem
przesunięcie terminu spowodowały nie tyle uwagi do projektu zgłaszane przez
Zielone Mazowsze (zresztą słuszne), a zaniechania i błędy przy przygotowywaniu
budowy mostu Północnego. Zemści się to zapewne jeszcze w ten sposób, że
przeprawą zastępczą na czas remontu trasy AK, z uwagi na wspomniane opóźnienia,
ma być zdaniem władz miasta most Krasińskiego a nie Północny. Co to oznacza dla
Żoliborza pewnie się niestety przekonamy, a spodziewam się poważnych problemów
komunikacyjnych.
O przykrycie trasy zabiegał przez całą poprzednią kadencję radny Adam
Kalinowski i można się spodziewać, że były to starania skuteczne (choć tak
naprawdę póki nie zacznie się remont nie można mieć pewności). Należy mu się z
tego tytułu duże uznanie, tym większe, że jak ktoś wspomniał nie jest to jego
podstawowe zajęcie. I proszę nie mylić radnego z projektantem detali
konstrukcyjnych. To zupełnie inne zakresy działania.
A wracając do sprawy Zielonego Mazowsza i rowerów - sprawą dobrej ścieżki
wzdłuż mostu powinni być zainteresowani przede wszystkim ci, którzy jadą
tamtędy samochodem - a właściwie próbują jechać tkwiąc w korku. Jeśli założyć,
że choć 15% ludzi zechce, zamiast samochodem, przejechać most rowerem (to
ostrożne szacunki, w miastach gdzie nie ma takich problemów komunikacyjnych ten
odsetek bywa znacznie wyższy) to wszyscy w samochodach odczują bardzo wyraźne
rozluźnienie i być może nawet da się uniknąć korków, a na pewno zmaleje ich
intensywność i czas trwania. Rower potrzebuje o tyle mniej miejsca że jednym
pasem ruchu może jechać 10-25 razy więcej osób. Nie wydziela spalin i jest
cichy. Stąd działania Zielonego Mazowsza są korzystne dla nas wszystkich, może
nawet bardziej dla "samochodziarzy" i mieszkańców okolic trasy, niż dla samych
rowerzystów.
Panu Lipińskiemu dziękuję za przekazanie sprawy.
Jarosław F. Słoń



Temat: ### IMPREZY - 2005
Tydzień Kultury Buddyjskiej - Katowice 4-12 XI
Program

Piątek 4.11
godz. 17.00 - wernisaż wystawy "Umysł Bez Granic" Wykład wprowadzający Wojtek
Tracewski. Górnośląskie Centrum Kultury

Sobota 5.11
Od godz. 12.00 - Dni otwarte Buddyjskiego Ośrodka Medytacyjnego w Katowicach
BOM Katowice ul. Rysia 1/6
Godz. 20.00 - Koncert "Przestrzeń Umysłu" - muzycy dla ratowania ginącej
kultury TybetuTomek Lipiński - solo; Włodzimierz Kiniorski & Makaruk Antoni
Gralak i jego multimedialny projekt YeShe (z Piotrem Pawlakiem) Kinoteatr
Rialto

Niedziela 6.11
Od godz. 12.00 - Dni otwarte Buddyjskiego Ośrodka Medytacyjnego w Katowicach
Godz. 19.00 - wykład Wojtka Tracewskiego BOM Katowice ul. Rysia 1/6

Poniedziałek 7.11
Godz. 19.00 - Wykład dr Artura Przybysławskiego (katedra filozofii Uniwersytetu
Łódzkiego) "Filozofia a buddyzm"
Godz. 20.00 - Himalaya - prezentacja filmu Erica Valli bilety w cenie 10zł
Centrum Filmowe Helios

Wtorek 8.11
Godz. 17.00 - Dyskusja panelowa naukowców z Uniwersytetu Śląskiego "Jak buddyzm
może funkcjonować w kulturze europejskiej". Prowadzenie dr Artur Przybysławski.
Górnośląskie Centrum Kultury

Czwartek 10.11
Godz. 18.00 - Spotkanie z medycyną tybetańską - Anastazja Miało Górnośląskie
Centrum Kultury
Godz. 20.00 - dj set/koncert Poxe (Bartek Persich) - przegląd współczesnej
elektroniki spod znaku aphex twin, autchere czy rephlex i próba połączenia tej
muzyki z projekcją klasycznych filmów animowanych prod. ZSSR Kinoteatr Rialto

Piątek 11.11
Godz. 18.00 - Buddyzm w sztuce - pokaz filmów i slajdów z podróży po
BhutanieKomentarz - Rafał Olech. Górnośląskie Centrum Kultury

Sobota 12.11
Godz. 18.00 - Wykład otwarty Rafała Olecha. Górnośląskie Centrum Kultury

www.tkb.katowice.pl



Temat: Ujawnienie tresci rozmowy Beger z L. było naganne
bush_w_wodzie napisał:

>
> jasne. np cale te zamieszki w budapeszcie byly o nic. sprawa rwynia tez
jeszcze nie zostala skonsumowana - wiec czemu ja tak rozdmuchano?
Budapeszt - premier przyznał się do kłamstwa, a nie rozmyślał co ewentualnie
powiedzieć. Rozmiar protestu ulicy, oddaje właściwie proporcję znaczenia nagrań
w Budapeszcie i w Warszawie.
Nad "rozdmuchaniem" afery Rywina Michnik myślał kilka miesięcy, przy czym padła
wprost propozycja korupcyjna.
>
>
> > Kto z was bez obaw ujawniłby treść swoich nieoficjalnych rozmów zawodowyc
> h lub
> > notatek.
>
>
> w wielu firmach zarowno jedne jak i drugie sa rejestrowane

Za wiedzą zainteresowanych i zgodnie z regulaminem wewnętrznym.

> >
> > Gdyby PiS złożył projekt ustawy "O przejmowaniu przez Sejm odpowiedzialno
> ści
> > finansowej za zobowiązania posłów, utrudniające sprawowanie mandatu" lub
> co
> > gorsze, z kasy Marszałka Sejmu zaczęłyby znikać w niewyjaśnionych
> > okolicznościach pokaźne kwoty, to co innego.
>
>
> pewnie. w koncu korupcyjne propozycje w prawie polskim nie sa przestepstwem...
> a
> moze jednak?

Nie było korupcyjnych propozycji, przynajmniej nie w sensie prawnym

>
>
> > W takich okolicznościach ujawnione
> > nagrania miałyby potężną i bezdyskusyjną moc.
>
>
> jak widac nawet te niedojrzale nagrania mialy spora moc
>
>
>
> > W sytuacji prawdopodobnie wymuszonego przez inne okoliczności falstartu T
> VN,
> > ocena sytuacji, w tym i wymiar kar KEP, należy do wyborców i do nikogo in
> nego.
>
> no i walsnie o sad wyborcow tu sie rozchodzi...
>
> i ciekawe czemu `komisja etyki' `sejmu rp' postanowila najsurowiej ukarac
> begerowa mniej surowo mojzesowicza a lipinskiego - wcale. wyraznie widac jaka
> logika sie kierowala
>
Skład komisji nie pozostawia wątpliwości.

> > Trzeba pamiętać, że zazwyczaj sztuczne wzmacnianie przynosi odwrotny skut
> ek.
>
> no ale tutaj skutki przynioslo wprost nadzwyczajne. znowu mozemy cieszyc sie
> obecnoscia warchola i wykonawcy woli wojskowych sluzb na stanowisku wicepremier

I o to chodziło Platformie i SLD w ich histerycznych reakcjach?
Jak chcesz możesz się cieszyć.



Temat: koalicja PiS - PO i lewactwo forumowe
koalicja PiS - PO i lewactwo forumowe
wystarczy rozmowa w cztery oczy, Tusk bez Rokity, Rokita bez Tuska
Tusk nie obawia się, co pomyśli sobie Rokita, i vice versa
nie muszą grać, wystarczy chwila szczerej rozmowy - sądzę, że taka była.
I Tusk mówi inaczej.

Wczoraj czytałem na forum pochwały pod adresem Lipińskiego. A przecież mówi
to samo co Kaczyńscy, tylko PeOwcy forumowi zaczęli w końcu słuchać.
Co dalej? Może dzisiaj zrobiony będzie drugi krok.

przypominam co mówił Tusk, nie tak dawo temu:

Kilkanaście lat temu miał pan całkiem inne zdanie w tej sprawie. Bał się pan
wtedy prawdy?

(...) Do tego dochodziła wielka kampania przeciw lustracji cieszącej się
autorytetem "Gazety Wyborczej". Dopiero po latach Polacy dowiedzieli się, że
tacy dziennikarze jak Maleszka walczyli z lustracją ze względu na własną
agenturalną przeszłość.

Ale Maleszkę zatrudniał Adam Michnik. On też - pańskim zdaniem - boi się
prawdy?
- Raczej chroni projekt polityczny, który umownie nazywa się Okrągłym Stołem.
(...) Jest prawdopodobne, że masowe werbunki konfidentów w latach 1987-88
miały właśnie taki cel.

W tej chwili mówi pan już nawet nie jak Jarosław Kaczyński, ale jak Krzysztof
Wyszkowski.

Ten, kto wmawia Polakom, że w kraju będzie lepiej, gdy uratuje się pana
Hausnera i wydobędzie z niemocy Unię Wolności, ten mówi nieprawdę

www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
i prośba do podczepionych pod PO forumowych dyskutantów. Lewica wasza
się "odradza". Kwaśniewski, Szmajdziński, Borowski, Celiński, Ordynackie i
inne bojówki i podtatusiali Napieralski z Olejniczakiem.

Podczepieni, rzućcie na tamten odcinek wszystkie swe siły.
Kropki, cimoszki i wszelkie lewactwo forumowe.




Temat: Ujawnienie tresci rozmowy Beger z L. było naganne
sympatykow napisał:

> Pokazano "brudnomów" (odpowiednik brudnopisu). Oceniajmy polityków z tego co
> mówią oficjalnie i z efektów a nie z tego o czym "głośno myślą" w sejmowych
> pokojach.

jasne. np cale te zamieszki w budapeszcie byly o nic. sprawa rwynia tez jeszcze
nie zostala skonsumowana - wiec czemu ja tak rozdmuchano?

> Kto z was bez obaw ujawniłby treść swoich nieoficjalnych rozmów zawodowych lub
> notatek.

w wielu firmach zarowno jedne jak i drugie sa rejestrowane

>
> Gdyby PiS złożył projekt ustawy "O przejmowaniu przez Sejm odpowiedzialności
> finansowej za zobowiązania posłów, utrudniające sprawowanie mandatu" lub co
> gorsze, z kasy Marszałka Sejmu zaczęłyby znikać w niewyjaśnionych
> okolicznościach pokaźne kwoty, to co innego.

pewnie. w koncu korupcyjne propozycje w prawie polskim nie sa przestepstwem... a
moze jednak?

> W takich okolicznościach ujawnione
> nagrania miałyby potężną i bezdyskusyjną moc.

jak widac nawet te niedojrzale nagrania mialy spora moc

> W sytuacji prawdopodobnie wymuszonego przez inne okoliczności falstartu TVN,
> ocena sytuacji, w tym i wymiar kar KEP, należy do wyborców i do nikogo innego.

no i walsnie o sad wyborcow tu sie rozchodzi...

i ciekawe czemu `komisja etyki' `sejmu rp' postanowila najsurowiej ukarac
begerowa mniej surowo mojzesowicza a lipinskiego - wcale. wyraznie widac jaka
logika sie kierowala

> Trzeba pamiętać, że zazwyczaj sztuczne wzmacnianie przynosi odwrotny skutek.

no ale tutaj skutki przynioslo wprost nadzwyczajne. znowu mozemy cieszyc sie
obecnoscia warchola i wykonawcy woli wojskowych sluzb na stanowisku wicepremiera




Temat: Napieralski wpędził SLD w kłopoty, PiS uratowany?
Napieralski wpędził SLD w kłopoty, PiS uratowany?
Sojusz Lewicy Demokratycznej złoży do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu
popełnienia przestępstwa przez przez ministra w Kancelarii Premiera Adama
Lipińskiego - poinformował sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski. Z
kolei posłowie Prawa i Sprawiedliwości przygotowali wnioski do sądu z
oskarżenia prywatnego przeciwko posłom SLD i PO

Grzegorz Napieralski- W ocenie Sojuszu, to "co się wydarzyło w pokoju pani
Beger (w sejmowym hotelu, gdzie doszło do nagrania) jest popełnieniem
przestępstwa - powiedział Napieralski.

Napieralski powiedział też, że jako obywatel ma prawo zawiadomić prokuraturę,
iż doszło do popełnienia przestępstwa korupcji. SLD - mówił - zwróci się za
pośrednictwem strony internetowej do ludzi, aby także podpisywali się pod tym
wnioskiem.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3647991.html
jak nazwać zachowanie byłego szefa klubu radnych SLD Grzegorza Napieralskiego
(dziś sekretarza generalnego partii), który 10 marca 2003 r. "przy pierwszym
budżecie negocjował z panem Marianem Jurczykiem sprawy budżetowo-kadrowe,
czyli poparcie dla budżetu w zamian za pozostawienie pewnych ludzi z SLD w
określonych spółkach miasta".

W relacji z sesji zamieszczonej na pierwszej stronie "Gazety" z 11 marca 2003
r. jest informacja o takich działaniach SLD. Potwierdził to "Gazecie" sam
Marian Jurczyk: - Jeden z przedstawicieli SLD powiedział mi, że Sojusz poprze
projekt, jeżeli dam słowo, że osoby z SLD, które zajmują stanowiska
dyrektorskie, nie zostaną zwolnione. Napieralski wszystkiemu zaprzeczał.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3663844.html
Dla Gazety

Leszek Chwat, w 2003 r. zastępca prezydenta Szczecina

Spotkanie odbyło się w trakcie sesji w pokoju dla radnych. Był Jan Stopyra,
Władysław Sikorski, Grzegorz Napieralski i prezydent Jurczyk. Zostałem na nie
doproszony. Idąc, myślałem, że chodzi o jakieś zmiany w budżecie, na których
mogłoby zależeć radnym SLD. W pokoju okazało się, że pan Napieralski w zamian
za poparcie budżetu chce jedynie zachowania pewnych osób na pewnych
stanowiskach w miejskich spółkach. Prezydent zgodził się. Nie protestował,
nie negocjował. Całe spotkanie trwało dziesięć, piętnaście minut.




Temat: Korupcja,zamach,patologia!!!
Korupcja,zamach,patologia!!!
Padają pytania – czy mamy do czynienie z korupcją czy zamachem na rząd
Jarosława Kaczyńskiego ?
Czy jest to działanie zaplanowane, manipulacja sił specjalnych – lub może
nawet działania Donalda Tuska.

Według mnie jest to korupcja – i zamach na rząd i Prawo i Sprawiedliwość.

Korupcja – dlatego, że pomimo wypowiadanych opinii o tym że są to standardowe
procedury prowadzenia rozmów politycznych i koalicyjnych, w całym zapisie
rozmów Mojżesowicza i Lipińskiego nie ma słowa o czymś takim jak program,
ustalenia, projekty ustaw, czy choćby wspólne programowe dywagacje
odpowiedzialnych posłów, nacechowane troską o kraj gospodarkę , przyszłość,
bezrobotnych.

Mamy jasność – stanowisko i „odpuszczenie win” za poparcie Beger i innych
posłów „Samoobrony”.

Negocjacje mielibyśmy wówczas, kiedy spotkanie miałoby miejsce w Sejmie, po
jednej stronie siedziałby Lepper, albo Maksymiuk , po drugiej Kuchciński,
przed nimi plik dokumentów… i rozmawiamy… nawet o stanowiskach.
A tak mamy KORUPCJĘ – i proszę mi nie mówić, że według prawa… że nie ma
korzyści… Obraz Morozowskiego i Sekielskiego mówi wszystko.

I mamy także zamach na rząd… realizowany prze UKŁAD.
A właściwie…. samozamach… bo jakże inaczej to można nazwać ?!

Ludzie, partia, pełna haseł takich, że nawet najgorszy złoczyńca pada na
kolana i unosi dłonie ku górze z radości, że może w takim kraju żyć, robi
coś, o co oskarża wszystkich na około… i robi to jeszcze w sposób nieudolny…
a później idzie w zaparte. Dlaczego tak się dzieje ? Proste – ponieważ, jak
żadna inna siła polityczna, Prawo i Sprawiedliwość, omamiona powtarzanymi
mantrycznie hasłami odnowy moralnej, i różnymi przymiotnikami o Państwie –
weszła w ubłocone buty swoich poprzedników - i stworzyła stary-nowy UKŁAD. Te
wszystkie hasła pozwoliły odsunąć od siebie jakiekolwiek wątpliwości co do
zasadności takich a nie innych decyzji. W związku z tym – ta rozmowa, i wiele
innych zapewne, jak i wcześniejsze układy z przestępcą Lepperem zostały
zawarte na zasadzie – dla dobra idei, Państwa, zróbmy tą małą niegodziwość…
bo mu mamy WIELKĄ IDEĘ - ideę Jarosława Kaczyńskiego. Tak się właśnie rodzi
autorytaryzm.

Tylko, że ta idea jest chora, poroniona, oparta o fałszywą przesłankę własnej
nieomylności Kaczyńskiego.

I to co „wieszczyłem” zawsze – tak się to MUSIAŁO skończyć

Psychologia określa trzy, uzupełniające się mechanizmy obronne;

azraelik




Temat: FORUMOWA BIBLIOTEKA
Tilt - rex
dyskusja na temat tego tekstu w wątku:

www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=4848710&a=4871459
======================================================

HISTORIA GRUPY TILT
1. 1979-1980. Pierwszy okres działalności zespołu TILT jako "garażowej" kapeli
rockowej z Warszawy, założonej na jesieni 1979, kojarzonej z punk-rockiem.
Oryginalny skład zespołu to Tomek Frantz Lipiński(g, voc), Tomek Rastaman
Szczeciński (bg) i gdańszczanin Jacek Luter Lenartowicz. TILT wykonywał wówczas
kompozycje T.Lipińskiego z tekstami J.Lenartowicza. Ten etap był rejestrowany
na taśmach audio i filmowych; m.in.: koncert TILTu w Teatrze Studio Józefa
Szajny w PKiN z roku 1979, koncert TILTu i innych zespołów nowofalowych w
gdańskim Wielkim Młynie 1980, I Festiwal Nowej Fali w Kołobrzegu 1980... Taśmy
te czekają na prezentację. Zanim etap ten skończy się jesienią 1980, na krótko
do grupy dochodzi Pyza (kbd). Następnie Luter i Pyza wyjeżdżają do Berlina.
T.Lipiński zakłada (z Robertem Brylewskim) w 1981 Brygadę Kryzys.
2. 1983-1984. Po wprowadzeniu stanu wojennego uniemożliwiającego działanie
Brygadzie Kryzys, T.Lipiński reaktywuje TILT z Rastamanem i byłym perkusistą
punkrockowej grupy TZN XENNA - Tomkiem Gogo Kożuchowskim. Dołącza do nich
saksofonista jazzowy wówczas zafascynowany free jazzem i harmolodyką.
Skrzyżowanie szybkiego i prostego rocka z free jazzem przynosi TILTowi
pierwszego singla ("Runął już ostatni mur"/"O jaki dziwny dziwny...", "Każdy
się boi swojej paranoi") wydanego przez Tonpress. Pod koniec tego etapu do
zespołu dołącza gitarzysta Piotr Czombe Dubiel, a basistę Rastamana zastępuje
Franz Dreadhunter z Krakowa.
3. 1985-1987. Czując coraz wyraźniej ograniczenia wynikające z grania dla coraz
bardziej ograniczonej publiczności punk rockowej, T.Lipiński i Franz
Dreadhunter postanawiają zmienić charakter muzyki, czyniąc ją dostępniejszą
szerszej publiczności. TILT nagrywa dla Tonpressu singla "Rzeka miłości, morze
radości, ocean szczęścia" / "Mówię ci, że" - piosenki do dziś chętnie grywane
przez stacje radiowe. Obie znajdują się też na pierwszym albumie zespołu
(wznowiony przez MTJ). W tym okresie grupa przechodziła wiele zmian
personalnych; stałymi członkami byli T.Lipiński i Franz Dreadhunter. Z zespołem
współpracowali m.in. Kayah, pianista Wojciech Konikiewicz, saksofonista Alek
Korecki.
4. 1988-1989. Reorganizowany ponownie przez T.Lipińskiego TILT znów grał z
Tomkiem Gogo Kożuchowskim na perkusji, nowym basistą Marcinem Ciempielem (bg),
a nowym gitarzystą został Janek Benedek. Zespół grał ponownie szybkiego i
ostrego rocka. Etap ten uwieczniony został na albumie Czad Kommmando TILT
(wznowiony przez MTJ).
5. 1994-1995. Po dłuższej przerwie spowodowanej okresowym zanikiem rynku
muzycznego, spowodowanym nagłymi przemianami ustrojowymi, nazwa TILT pojawia
się na solowym albumie T.Lipińskiego, zatytułowanym "Nie pytaj mnie" (BMG).
Tytułowy utwór pochodzi z filmu Władysława Pasikowskiego "PSY2". W tym okresie
zespół nie jest aktywny. Powołany wkrótce przez T.Lipińskiego nowy skład TILTu
to oprócz niego: Dżu Dżu (bg), Jacek Binasiewicz (dr), Jacek Loze Niestryjewski
(g). Zespół w tym składzie promował solowy album T.Lipińskiego i wziął udział w
nagraniach piosenek do filmu Wł.Pasikowskiego "Słodko-gorzki".
6. 1996-1997. Jesienią 1996 roku odbył się w stołecznym Teatrze Buffo
akustyczny koncert TILTu, transmitowany satelitarnie przez TVPolonia i radio
RMF FM. Nagrania z tego koncertu ukazały się następnie na albumie
TILT2000/Rzeka miłości - Koncert w Buffo (MusicCorner).
7. 2000-2001 TILT powraca piosenką "Miassto fcionga" - pierwszym elementem
nowego projektu. Piosenka ta wraz dwoma innymi utworami - "Westchnienie"
i "Ostatnia piosenka o miłości" znalazła się w filmie Władysława
Pasikowskiego "Reich". TILT bierze też udział w akcji RMF FM "Nie wierzę
narkotykom", nagrywając pilotującą piosenkę pod tym samym tytułem, będącą
parafrazą przeboju TILTu "Nie wierzę politykom". Zespół występuje w składzie
czteroosobowym: Tomek Lipiński - g, voc; Franz Dradhunter - bg, LaLa - g, kbd;
Tomek Czulak - dr. Muzyka TILTu to dynamiczny i energetyczny rock. W
repertuarze zespołu znajdują się wszystkie najbardziej znane utwory TILTu,
niektóre piosenki Brygady Kryzys, stare piosenki TILTU z lat '79/'80 i utwory
zupełnie nowe. Po informacje koncertowe i inne proszę pisać:
tuzypopu@poczta.onet.pl. W przygotowaniu nowy, czadowy album zespołu, który
ukaże się w 2002 roku.
od siebie dodam ze nowa płyta ukazała sie i jest naprawde swietna
a w ogóle zajrzyj na strone www.tilt.art.pl
pozdro




Temat: od czego zacząc ?
było o brygadzie , bedzie o tilcie

HISTORIA GRUPY TILT

1. 1979-1980. Pierwszy okres działalności zespołu TILT jako "garażowej" kapeli
rockowej z Warszawy, założonej na jesieni 1979, kojarzonej z punk-rockiem.
Oryginalny skład zespołu to Tomek Frantz Lipiński(g, voc), Tomek Rastaman
Szczeciński (bg) i gdańszczanin Jacek Luter Lenartowicz. TILT wykonywał wówczas
kompozycje T.Lipińskiego z tekstami J.Lenartowicza. Ten etap był rejestrowany
na taśmach audio i filmowych; m.in.: koncert TILTu w Teatrze Studio Józefa
Szajny w PKiN z roku 1979, koncert TILTu i innych zespołów nowofalowych w
gdańskim Wielkim Młynie 1980, I Festiwal Nowej Fali w Kołobrzegu 1980... Taśmy
te czekają na prezentację. Zanim etap ten skończy się jesienią 1980, na krótko
do grupy dochodzi Pyza (kbd). Następnie Luter i Pyza wyjeżdżają do Berlina.
T.Lipiński zakłada (z Robertem Brylewskim) w 1981 Brygadę Kryzys.

2. 1983-1984. Po wprowadzeniu stanu wojennego uniemożliwiającego działanie
Brygadzie Kryzys, T.Lipiński reaktywuje TILT z Rastamanem i byłym perkusistą
punkrockowej grupy TZN XENNA - Tomkiem Gogo Kożuchowskim. Dołącza do nich
saksofonista jazzowy wówczas zafascynowany free jazzem i harmolodyką.
Skrzyżowanie szybkiego i prostego rocka z free jazzem przynosi TILTowi
pierwszego singla ("Runął już ostatni mur"/"O jaki dziwny dziwny...", "Każdy
się boi swojej paranoi") wydanego przez Tonpress. Pod koniec tego etapu do
zespołu dołącza gitarzysta Piotr Czombe Dubiel, a basistę Rastamana zastępuje
Franz Dreadhunter z Krakowa.

3. 1985-1987. Czując coraz wyraźniej ograniczenia wynikające z grania dla coraz
bardziej ograniczonej publiczności punk rockowej, T.Lipiński i Franz
Dreadhunter postanawiają zmienić charakter muzyki, czyniąc ją dostępniejszą
szerszej publiczności. TILT nagrywa dla Tonpressu singla "Rzeka miłości, morze
radości, ocean szczęścia" / "Mówię ci, że" - piosenki do dziś chętnie grywane
przez stacje radiowe. Obie znajdują się też na pierwszym albumie zespołu
(wznowiony przez MTJ). W tym okresie grupa przechodziła wiele zmian
personalnych; stałymi członkami byli T.Lipiński i Franz Dreadhunter. Z zespołem
współpracowali m.in. Kayah, pianista Wojciech Konikiewicz, saksofonista Alek
Korecki.

4. 1988-1989. Reorganizowany ponownie przez T.Lipińskiego TILT znów grał z
Tomkiem Gogo Kożuchowskim na perkusji, nowym basistą Marcinem Ciempielem (bg),
a nowym gitarzystą został Janek Benedek. Zespół grał ponownie szybkiego i
ostrego rocka. Etap ten uwieczniony został na albumie Czad Kommmando TILT
(wznowiony przez MTJ).

5. 1994-1995. Po dłuższej przerwie spowodowanej okresowym zanikiem rynku
muzycznego, spowodowanym nagłymi przemianami ustrojowymi, nazwa TILT pojawia
się na solowym albumie T.Lipińskiego, zatytułowanym "Nie pytaj mnie" (BMG).
Tytułowy utwór pochodzi z filmu Władysława Pasikowskiego "PSY2". W tym okresie
zespół nie jest aktywny. Powołany wkrótce przez T.Lipińskiego nowy skład TILTu
to oprócz niego: Dżu Dżu (bg), Jacek Binasiewicz (dr), Jacek Loze Niestryjewski
(g). Zespół w tym składzie promował solowy album T.Lipińskiego i wziął udział w
nagraniach piosenek do filmu Wł.Pasikowskiego "Słodko-gorzki".

6. 1996-1997. Jesienią 1996 roku odbył się w stołecznym Teatrze Buffo
akustyczny koncert TILTu, transmitowany satelitarnie przez TVPolonia i radio
RMF FM. Nagrania z tego koncertu ukazały się następnie na albumie
TILT2000/Rzeka miłości - Koncert w Buffo (MusicCorner).

7. 2000-2001 TILT powraca piosenką "Miassto fcionga" - pierwszym elementem
nowego projektu. Piosenka ta wraz dwoma innymi utworami - "Westchnienie"
i "Ostatnia piosenka o miłości" znalazła się w filmie Władysława
Pasikowskiego "Reich". TILT bierze też udział w akcji RMF FM "Nie wierzę
narkotykom", nagrywając pilotującą piosenkę pod tym samym tytułem, będącą
parafrazą przeboju TILTu "Nie wierzę politykom". Zespół występuje w składzie
czteroosobowym: Tomek Lipiński - g, voc; Franz Dradhunter - bg, LaLa - g, kbd;
Tomek Czulak - dr. Muzyka TILTu to dynamiczny i energetyczny rock. W
repertuarze zespołu znajdują się wszystkie najbardziej znane utwory TILTu,
niektóre piosenki Brygady Kryzys, stare piosenki TILTU z lat '79/'80 i utwory
zupełnie nowe. Po informacje koncertowe i inne proszę pisać:
tuzypopu@poczta.onet.pl. W przygotowaniu nowy, czadowy album zespołu, który
ukaże się w 2002 roku.

od siebie dodam ze nowa płyta ukazała sie i jest naprawde swietna

a w ogóle zajrzyj na strone www.tilt.art.pl
pozdro