Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: linie lotnicze Aer Lingus
Temat: Połączenia lotnicze
Jesienne loty z Łodzi
sasza
2008-08-28, ostatnia aktualizacja 2008-08-28 19:08
Port lotniczy im. Władysława Reymonta ma do zaoferowania niezmiennie skromną liczbę połączeń. Do pięciu tras oferowanych z Łodzi przez tanich przewoźników w najbliższych miesiącach dołączą trzy kolejne.
Jak będzie wyglądała jesień na łódzkim lotnisku? - Źle nie będzie. Będą trzy nowe połączenia. Od 23 września do Edynburga, od 29 października do Sztokholmu i od 3 listopada do Shannon. Jesienią będą też latały czartery do Izraela i Egiptu. Nie będzie już połączenia z Berlinem, ale za to loty do Kopenhagi będą nie trzy, ale pięć razy w tygodniu, od poniedziałku do piątku - wylicza Miłosz Wika, rzecznik portu lotniczego.
Nowe połączenia uzupełnią siatkę tras do Dublina, Liverpoolu, Londynu, Nottingham i Wiednia. - Nie jest dobrze, mogłoby być więcej połączeń. Teraz przewoźnicy są zachowawczy i władze lotniska powinny wzmocnić starania o nowe trasy - ocenia Marcin Kryska, właściciel i redaktor naczelny serwisu mojeprzeloty.pl. - Bo jeśli te lotniska, które już dłużej działają, nie radzą sobie w pozyskiwaniu nowych połączeń, to tym bardziej jest to sygnał do zdecydowanych wysiłków.
Kryska zaznacza też, że nie udało się przyciągnąć do Łodzi żadnego przewoźnika na bazę. Nie ma w Łodzi Wizz Air, który już cztery lata działa w Polsce: - Wielu pasażerów wozi z Katowic, które są dobrym przykładem aktywnego i skutecznego przyciągania przewoźników. Mogą się pochwalić rekordowymi przyrostami pasażerów, podczas gdy Kraków, z którym konkuruje, już nie.
Nieobecny w Łodzi Wizz Air świętował kilka tygodni temu cztery lata działalności w Gdańsku. W ostatnim roku tani węgierski przewoźnik uruchomił z Pomorza cztery połączenia do Barcelony, Turku, Oslo i Goeteborgu. Wspólnie z innymi tanimi przewoźnikami oferuje siatkę około 20 tras.
Bogatą ofertę połączeń ma też wrocławski port lotniczy. Stamtąd Ryanair zawiezie pasażerów do Barcelony, Bounemouth, Bristolu, Dublina, Dusseldorfu, East Midlands, Edynburga, Frankfurtu, Glasgow, Liverpoolu, Londynu i Shannon. Wizz Air do Sheffield, Dortmundu i Londynu, Central Wings do Dublina i Rzymu, a Volare do Mediolanu.
Poznańskie lotnisko obsługują cztery tanie linie lotnicze - Ryanair, Aer Lingus, Wizz Air i Centralwings. Dzięki nim można polecieć do Barcelony, Bristolu, Sheffield, Dublina, Dortmundu, East Midlands, Edynburga, Glasgow, Liverpoolu, Londynu, Malmo, Oslo, Rzymu i Sztokholmu.
Porównywalną z Łodzią ofertę ma niewiele ponad 350-tysięczna Bydgoszcz. Z lotniska im. I.J. Paderewskiego można polecieć do Kopenhagi, Dublina, Liverpoola, Birmingham, Londynu, Berlina, Dusseldorfu i Wiednia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Temat: Lotnictwo cywilne i ekonomia światowego rynku lotnictwa
Od niedawna zaczęły mnie interesować samoloty. Głównie jest to lotnictwo cywilne-pasażerskie oraz ekonomia światowego rynku lotnictwa cywilnego-pasażerskiego.
Ogólnie rzecz ujmując... nie ciekawią mnie małe Cessny, Pipery i tym podobne bizjety. U mnie głównie się liczą duże samoloty pasażerskie i linie, do których należą.
Cóż więcej... hmmm... zacząłem również zbierać modele samolotów, ale nie sklejane tylko gotowe. Jak narazie posiadam 7 modeli, w tym 6 w malowaniu linii lotniczych i 3 szczegółowe(oryginalne): Boeing 737 Centralwings, Boeing 767 Malev, Airbus A330 Aer Lingus.
W przyszłości chciałbym wykonywać zawód związany z lotnictwem, np. pilot czy Air Traffic Control.
Jak narazie jedyny kontakt z samolotami to częste wypady na większe lotniska w Polsce: Katowice-Pyrzowice, Warszawa-Okęcie, Kraków-Balice i międzynarodowe loty, których niestety jest bardzo, bardzo mało.
A co mogę powiedzieć o wypadach na lotniska? - Jest to dla mnie ogromna przyjemność i frajda. Pod płotem lotniska poznaję wspaniałych ludzi, z którymi mogę porozmawiać o naszej wspólnej pasji i spędzić ciekawie czas. Dlaczego pod płotem? - Bo tam jest najlepszy widok na lądujące samoloty. Na tarasie widać z daleka samoloty podchodzące do lądowania. Chodząc dookoła lotniska masz je tuż nad głową i w bliskim sąsiedztwie (max. 100 m). Czasami są problemy ze Strażą Ochrony Lotniska i policją. Lepiej podczas spottingu dookołalotniskowego mieć ze sobą paszport lub dowód osobisty, to ułatwi współpracę i pozwoli na kontynuowanie obserwacji i robienia zdjęć.
Ludzie pytają: jedziesz na lotnisko, które jest oddalone o 200 km, tu jest słońce, tam może padać, co wtedy? - To nie przeszkadza... Dla spotterów to nie problem. Potrafimy stać w ulewnym deszczu, w śniegu po pas i gdy wieje, że 3/4 lotów jest wstrzymywanych. Tu liczy się spotkanie i realizowanie wspólnych pasji.
Jeśli nie mogę jechać na lotnisko, to w pogodny dzień, gdy przynajmniej 60-70% błękitnego nieba jest, biorę lornetkę i wychodzę na podwórko lub na balkon i wypatruję przelatujących tranzytów RNAV (samoloty na wysokościach przelotowych, które ciągną tzw. smugę kondensacyjną). Lornetka, którą mam pozwala rozpoznać samolot i linię lotniczą nawet z odległości 40 km od lecącego samolotu (10-14 km wysokość + ok. 30 km odległość). Dla wielu może wydawać się to dziwne zachowanie, ale dla osób o tego typu zainteresowaniach jest to normalne. To jest tak, jak osoba, która interesuje się piłką nożną gra w nią po szkole, a osoba, którą interesuje tenis, chodzi na korty...
Moim zdaniem moja pasja jest dość oryginalną, bo naprawdę niewiele ludzi interesuje się samolotami... Zazwyczaj osoby w moim wieku lubią głównie sport, muzykę i motoryzację.
W moim przypadku 80% to lotnictwo i reszta to wszystkiego po trochu.
Ulubione samoloty:
MD-11
Boeing 787
Boeing 747
Airbus A340
Ulubione malowania:
B747 Hibiscus - Malaysia Airlines
Linia malowań Boeinga "Dreamliner"
Emirates
Qantas
Wg mnie najbrzydsze samoloty:
Boeing 747
Airbus A300 Beluga
Airbus A380
No i to chyba wszystko, co mam do napisania, na temat mojego hobby... Jeśli chcecie coś wiedzieć o samolotach to zapraszam
"Wystarczy, że raz doznasz lotu, a będziesz zawsze chodził z oczami zwróconymi w stronę nieba, gdzie byłes i gdzie pragniesz powrócić" - Leonardo da Vinci

