Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: linia produkcyjna do peletu
Temat: POTRZEBNA LINIA PRODUKCYJNA DO PELLETU LUB BRYKIETU!
WITAM! POTRZEBUJĘ INFORMACJI NA TEMAT FIRMY Z CHIN KTÓRA PRODUKUJE LINIE PRODUKCYJNE DO PELLETU LUB BRYKIETU PROSZĘ O JAKIEKOLWIEK INFORMACJE NA TEN TEMAT LUB FIRMĘ POŚREDNICZĄCĄ W TAKIM ZAKUPIE DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDZI![/b]
Temat: lINIA DO PRODUKCJI pellet
Jestem zainteresowany produkcją pelletu. Czy ktoś mogłby udzielić kilku porad na co zwrócić szczególną uwage przy tego rodzaju działalności oraz informacji dot. zakupu linii produkcyjnej. pozdrawiam
Temat: Poszukuję pilnie nowej linii produkcyjnej
Poszukuję pilnie nowej linii do produkcji pelletu ze słomy i trocin o dużej wydajności (2-5 t / h), gdzie produkt końcowy będzie miał średnica 8 mm, długość 0,5-3cm, najlepiej z certyfikatem o innowacyjności.
Proszę pilnie o oferty na adres mmdoradca@op.pl.
Temat: szukam inwestora
Witam
Posiadam hale i część maszyn produkcyjnych do produkcji brykietu, poszukuję wspólnika aby zwiększyć produkcję i uruchomić linię do peletu (ekologiczny opał) przewidywany koszt inwestycji około 150 000 zł. Warmińsko-mazurskie
Temat: Barlinek, Cersanit, Echo - inwestycje M. Sołowowa
GOSPODARKA
20 lutego 2008 - 0:01
Michał Sołowow znów inwestuje
Barlinek i Cersanit będą rozbudowywać swoje zakłady na Wschodzie. Pomoże w tym Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju objął udziały w spółkach Barlinek Invest LLC i Cersanit Invest LLC, które realizują projekty budowy i uruchomienia fabryk na Ukrainie. Dzięki temu spółki Michała Sołowowa znacząco zwiększą moce produkcyjne.
Grupa Kapitałowa Michała Sołowowa jest polskim liderem współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, który współfinansuje wyłącznie projekty rządów oraz największe projekty realizowane przez podmioty prywatne w Europie Środkowej i Wschodniej. W okresie dwóch lat łączna wielkość finansowania pozyskana przy pomocy EBOR wyniosła prawie 120 milionów euro, z czego sam bank pożyczył około 60 milionów euro. Obecnie finalizowane są prace związane ze zwiększeniem sumy finansowania Barlinek Invest LLC o kwotę około 10 milionów euro.
Kolejne fabryki na Ukrainie i w Rosji
- Dotychczasowe projekty, na które przeznaczono kredyty, to budowa fabryk na Ukrainie. Barlinka w Winnicy i Cersanitu w Nowogradzie Wołyńskim - informuje Michał Sołowow.
Fabryka Barlinka w Winnicy, w której produkcja rozpoczęła się w sierpniu 2007 roku, to nie tylko linia wytwarzająca podłogi, ale także tartak, suszarnie, produkcja peletu (ekologicznego paliwa wytwarzanego z odpadów drewnianych) oraz centrum dystrybucyjne. Zakład docelowo będzie produkował 2 miliony metrów kwadratowych drewnianych podłóg rocznie. To pozwoli Barlinkowi zwiększyć produkcję do ponad 8 milionów metrów kwadratowych.
Wkrótce zakończą się procedury uruchamiające z EBOR kolejne pieniądze na finansowanie zwiększenia mocy produkcyjnych zakładu-tartaku Barlinka w ukraińskim Kosivie. Ponadto spółka zamierza wybudować w rosyjskich Czerepowcach zespół fabryk przerabiających drewno. W Czerepowcach Barlinek rozważa też budowę fabryki deski podłogowej, zakładu produkcji peletu i wydziału produkcji listew. Koszt tej inwestycji szacowany jest na około 260 milionów złotych. Z kolei w drugim kwartale 2008 roku rozpocznie się budowa fabryki sklejki. Na ten cel przeznaczonych zostanie 400 milionów złotych.
Ekspansja Cersanitu
Kolejna ze spółek Michała Sołowowa, działająca na rynku rosyjskim, Cersanit, chce do 2009 roku zwiększyć zdolności produkcyjne, z 8 do 13 milionów metrów kwadratowych rocznie, znajdujących się w Moskwie i okolicach pięciu spółek sprzedających i produkujących płytki. Wartość projektu szacowana jest na 70 milionów euro. W najbliższym roku Cersanit planuje na rynku rosyjskim także wartą od 35 do 40 milionów euro inwestycję w zakresie ceramiki sanitarnej.
Niewykluczone, że projekty te będą finansowane przy znaczącym udziale EBOR.
Cersanit planuje współpracę z EBOR również w kolejnych etapach inwestycji realizowanych w Rosji i na Ukrainie. Mają one na celu zwiększenie łącznych mocy produkcyjnych w tym regionie do około 45 milionów metrów kwadratowych płytek i 5 milionów sztuk ceramiki sanitarnej rocznie.
Ekspansja kieleckich spółek na wschód i południe Europy to szansa na znalezienie ciekawej pracy poza granicami Polski. Wielu młodych ludzi, rozpoczynających pracę Kielcach, pracuje już na eksponowanych stanowiskach w zagranicznych fabrykach Cersanitu i Barlinka.
Robert Felczak
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080220/GOSPODARKA/63290536
Temat: Barlinek, Cersanit, Echo - inwestycje M. Sołowowa
EBOR wspólnikiem Sołowowa na Ukrainie
Joanna Cabaj, Marcin Zwierzchowski 05-02-2008, ostatnia aktualizacja 05-02-2008 01:22
15-proc. udział w ukraińskich spółkach cersanitu i barlinka obejmie Europejski bank odbudowy i rozwoju. Umowę w tej sprawie podpisano wczoraj wieczorem w Warszawie
źródło: Rzeczpospolita
+zobacz więcejFirmy „dojrzewają”, więc znów warto inwestować w Polsce
Pod dokumentem podpisali się Michał Sołowow oraz prezes EBOR Jean Lemierre. EBOR obejmie udziały w Barlinek Invest LLC oraz Cersanit Invest LLC, czyli ukraińskich spółkach należących do Michała Sołowowa. Spółki te produkują deski podłogowe, płytki ceramiczne i ceramikę sanitarną. Pieniądze EBOR mają wspomóc ekspansję obu firm na Wschodzie, by wykorzystać budowlany boom na Ukrainie i w Rosji.
– Te umowy są realizacją podjętych w zeszłym roku zobowiązań. EBOR odkupuje od nas po 15 proc. udziałów w spółkach inwestycyjnych na Ukrainie. Dzięki temu akcjonariuszowi będziemy mogli zdecydowanie pewniej funkcjonować na dosyć trudnym ukraińskim rynku, a w przyszłości także w Rosji. To nobilitacja dla naszych firm – zaznacza Michał Sołowow, do którego bezpośrednio należy niemal 49 proc. akcji Cersanitu oraz 68 proc. Barlinka.
Inwestor podkreśla przy okazji, że jego spółki są największym polskim kredytobiorcą EBOR. Tylko w ostatnich dwóch latach za pomocą banku pożyczyły prawie 120 mln euro.
– Ta inwestycja jest podobna do zaciągnięcia kredytu. Ale EBOR jako udziałowiec, a nie kredytodawca, wyraźnie uwiarygodnia spółkę – komentuje Hanna Kędziora, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.
Strony nie ujawniły wartości transakcji. – Aspekt finansowy tej operacji dla nas nie jest istotny. Ważny jest aspekt moralny i faktyczne wsparcie, które możemy uzyskać od EBOR – stwierdził Sołowow.
– Rynek ukraiński rozwija się bardzo szybko. A spółki Michała Sołowowa mają odpowiedni zasób umiejętności i wiedzy o tych rynkach – stwierdził Lemierre. Dodał, że niedawno także Toyota poprosiła EBOR o nabycie części udziałów w swojej spółce w Rosji. Dokładnie na tej samej zasadzie co w przypadku Barlinka i Cersanitu.
Na Ukrainie grupa Cersanit buduje fabrykę ceramiki sanitarnej i płytek ceramicznych w Nowogradzie Wołyńskim. Łączny koszt inwestycji sięga 140 mln euro (81 mln z pożyczki EBOR). Produkcja ruszy w II kw. bieżącego roku. Rocznie wytwarzanych będzie milion urządzeń sanitarnych i 7 mln mkw. płytek ceramicznych. Po zakończeniu drugiego etapu inwestycji (I kw. 2009) produkcja wzrośnie do 12 mln mkw. płytek rocznie.
Z kolei Barlinek pod koniec ubiegłego roku otworzył w Winnicy na Ukrainie fabrykę desek podłogowych o mocy produkcyjnej 2 mln mkw. rocznie. Przy zakładzie znajduje się tartak oraz linia produkcji peletu (17 tys. ton rocznie). Całkowity koszt inwestycji to 50 mln euro. Została sfinansowana ze środków własnych oraz z kredytów, głównie z EBOR. Barlinek kupił i zmodernizował także tartak w miejscowości Kosiv. Tam także powstanie fabryka peletu (35 tys. ton rocznie). Jej budowę współfinansuje EBOR (9,5 mln euro).
Także wczoraj Barlinek poinformował o kupnie 99,9 proc. akcji rumuńskiej spółki Diana Forest. Wartość transakcji to ponad 21,2 mln euro. Także w okolicy miasta Czerepowce w Rosji w II kwartale tego roku Barlinek rozpocznie budowę fabryki sklejki o mocy wytwórczej 40 tys. m sześc. rocznie. Pierwszy etap zakończy się w III kw. 2009 r. Wartość inwestycji szacowana jest na 300 mln zł.
Po trzech kwartałach 2007 roku grupa Cersanit wykazała ponad 1,1 mld zł przychodów. Rok wcześniej było to niecałe 580 mln zł.
Temat: [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...
2007-10-12
Tomasz Jóźwiak
Małe jest piękne i drogie
W samym sercu głogowskiej Huty Miedzi uroczyście otwarto oddział hydrometalurgii, w którym odzyskiwana jest niemal czysta postać renu metalicznego.
Ten jeden z najrzadszych i najtwardszych pierwiastków jest „oczkiem w głowie” KGHM Polskiej Miedzi, ale ojcem „dziecka” jest spółka KGHM Ecoren, która ów ren wytwarza.
Ren to także jeden z najdroższych metali na rynku. Jego kilogram kosztuje bowiem zawrotną sumę 8 tysięcy dolarów. Dlatego wykorzystywany jest w najnowszych technologiach, a jego odbiorcami są potentaci działających w wielu prestiżowych branżach.
Miedź kontra ren
- Bogactwo rud miedzi na tym terenie od lat intrygowało naukowców. Kiedy pół wieku temu Jan Wyżykowski okrył pierwsze złoża, chyba nie zdawał sobie sprawy, jaka będzie waga jego znaleziska. KGHM to nie tylko miedź, ale też złoto i srebro, a od dziś to także ren – powiedział na wstępie, Bohdan Pecuszok, wiceprezes spółki KGHM Ecoren.
Choć prace nad odzyskiwaniem renu z odpadów przemysłowych trwały od kilku lat, wrześniową datę wybrano nieprzypadkowo. Dopiero teraz bowiem udało się rozpocząć produkcję nadrenianu amonu o jakości katalitycznej.
- W ramach strategii KGHM Polska Miedź, spółka Ecoren otrzymała zadanie pozyskiwania czystego renu. Z tego obowiązku spółka wywiązała się bardzo szybko i dziś widzimy efekty tej działalności. Jako producent miedzi, z zazdrością możemy patrzeć na wysoką cenę tego pierwiastka na rynku metali. Dziękuje zarządowi i pracownikom spółki KGHM Ecoren za ich wytrwałość i cierpliwość życząc dalszej owocnej pracy – powiedział prezes Zarządu KGHM Polskiej Miedzi, Krzysztof Skóra.
Pierwotnie zakładano produkcję nadrenianu amonu, która wymagała badania obecności jedynie dziewięciu pierwiastków. Spółka jednak postawiła na wyższą jakość i najnowocześniejszą technologię, dlatego z początkiem czerwca ruszyła produkcja nadrenianu o jakości katalitycznej, tzn. takiej, przy produkcji której wymagane są badania już około 40 pierwiastków. To oczywiście wiązało się z koniecznością opracowania nowych technik analitycznych w laboratorium oraz utrzymywania wysokiego reżimu technologicznego.
Nad właściwym funkcjonowaniem oddziału hydrometalurgicznego w Hucie Miedzi Głogów, gdzie ren jest pozyskiwany, czuwają obecnie 32 osoby.
- Technologia pozyskiwania renu składa się z dwóch zasadniczych etapów, realizowanych w oddzielnych instalacjach. W początkowej fazie ściek filtrujemy, oczyszczając z zawiesiny, następnie przepuszczamy go przez specjalne, wypełnione jonowymienną żywicą. W kolumnach wypełnionych jonitem odbywa się zaś najistotniejsza faza całego procesu, czyli tzw. „wychwytywanie” jonów renu, który następnie jest wymywany przez wodny roztwór amoniaku. W efekcie stężenie pierwiastka w roztworze znacznie wzrasta. Dopiero taki wzbogacony roztwór, czyli eluat renowy, stanowi surowiec wyjściowy do uzyskania tego, co jest produktem handlowym, tj. nadrenianu amonu o zawartości 69,4 proc. renu i 99,9 proc. czystego, metalicznego renu. Oddział hydrometalurgii pracuje dziś pełną parą. Uzyskany kryształ umieszczany jest w plastikowych pojemnikach o pojemności jednego kilograma. Dodatkowo nadrenian amonu pakowany jest wewnątrz w plastikowe torebki – wyjaśnia produkcję renu Zbigniew Gagat, dyrektor oddziału hydrometalurgii w KGHM Ecoren.
Warto wspomnieć, że technologia odzysku renu z kwaśnych ścieków przemysłowych, opracowana przez specjalistów z KGHM Ecoren oraz Instytut Metali Nieżelaznych w Gliwicach, otrzymała złoty medal na czerwcowych Międzynarodowych Targach w Poznaniu.
Dziś kryształki, jutro pastylki
Miesięcznie oddział jest w stanie wyprodukować 400 kilogramów nadrenianu amonu. Do końca 2007r. KGHM Ecoren chce uzyskać 3,2 tony tego pierwiastka, a w 2009r. produkcja nadrenianu ma osiągnąć poziom 6 ton. Ze względu na swoje właściwości ren wykorzystywany jest w progresywnych gałęziach przemysłu. Jednym z dwóch największych odbiorców renu jest przemysł lotniczy i kosmiczny. Wykorzystuje się go bowiem do budowy turbin samolotów i satelitów, a także przy produkcji benzyny bezołowiowej. Metal ten jest również stosowany m.in. do produkcji termopar, elementów grzewczych, styków elektrycznych, elektrod, elektromagnesów, lamp próżniowych i rentgenowskich, żarówek błyskowych, powłok metalicznych, itp.
- Jesteśmy w Polsce i w Europie jedynym producentem tego rzadkiego pierwiastka. Roczne zużycie renu na świecie wynosi obecnie blisko 50 ton, ale prognozowany jest jego duży wzrost, do 55 a nawet 75 ton rocznie. Nasze plany zmierzają do budowy kolejnych instalacji do odzyskiwania renu – zapowiedział prezes spółki KGHM Ecoren, Mariusz Bober.
Wybudowanie instalacji w oddziale hydrometalurgicznym HM Głogów kosztowała blisko 10 mln zł. Już trwają już prace nad uruchomieniem nowej linii wytwarzającej ren metaliczny – wówczas oprócz nadrenianu amonu w postaci kryształu, sprzedawane będą pastylki, tzw. pelety.
***
Kalendarium:
- lata 70 minionego wieku – w KGHM rozpoczynają się pierwsze próby odzyskiwania renu, jednak żadna z zastosowanych metod nie wyszła poza etap badań laboratoryjnych. Z uwagi na małe zapotrzebowanie, wysokie koszty i brak odpowiednich urządzeń w latach 80. zaprzestano produkcji.
- lata 90 minionego wieku – próby odzyskiwania renu w KGHM metodami strąceniowymi.
- lata 2002-05 – KGHM Metale i Instytut Metali Nieżelaznych rozpoczynają projekt celowy, którego końcowym efektem ma być opracowanie technologii odzysku renu z kwasów płuczkowych, powstałych po przejściu przez piec zawiesinowy.
- rok 2005 – rozpoczęcie prac nad produkcją przemysłową. W kolejnych miesiącach uruchamiane są poszczególne linie produkcyjne: do krystalizacji nadrenianu amonu (listopad 2006r.) i do produkcji roztworu, czyli eluatu renowego (marzec 2007r.).
- czerwiec 2007 r. – osiągnięcie pełnej zdolności produkcyjnej linii do produkcji eluatu renowego.
- czerwiec-wrzesień 2007 r. – rozpoczyna się produkcja nadrenianu amonu o jakości katalitycznej;
- 27 września 2007 r. – uroczyste otwarcie oddziału hydrometalurgii KGHM Ecoren w Hucie Miedzi Głogów II.
http://www.legnica.wfp.pl/news.php?id=5980&rodzaj=2

